Przejdź do treści

Postanowienie Naczelnego Sądu Administracyjnego z 12 stycznia 2011 r.

Sygnatura I OZ 1012/10. Naczelny Sąd Administracyjny. Źródło: lawtern.com.

Sygn. akt I OZ 1012/10

SENTENCJA

Naczelny Sąd Administracyjny w składzie następującym Przewodniczący Sędzia NSA Anna Lech

po rozpoznaniu w dniu 12 stycznia 2011 r. na posiedzeniu niejawnym w Izbie Ogólnoadministracyjnej zażalenia J. L. na postanowienie Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie z dnia 28 września 2010 r., sygn. akt I SA/Wa 1027/09 odrzucające zażalenie J. L. na postanowienie Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie z dnia 25 marca 2010 r., sygn. akt I SA/Wa 1027/09 odmawiające przyznania J. L. prawa pomocy w zakresie obejmującym zwolnienie od kosztów sądowych oraz ustanowienie adwokata w sprawie ze skargi J. L. na postanowienie Wojewody M. z dnia [...] 2009 r., nr [...] w przedmiocie uchybienia terminu do wniesienia odwołania

oddalić zażalenie.

Uzasadnienie

Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie postanowieniem z dnia 25 marca 2010 r., sygn. akt I SA/Wa 1027/09, odmówił przyznania J. L. prawa pomocy w zakresie obejmującym zwolnienie od kosztów sądowych oraz ustanowienie adwokata.

Odpis tego postanowienia został przesłany skarżącemu.

W dniu 13 kwietnia 2010 r. skarżący złożył zażalenie na wskazane wyżej postanowienie.

Z uwagi na brak zwrotnego potwierdzenia odbioru przez J. L. odpisu postanowienia z 25 marca 2010 r., Sąd wystąpił do Poczty Polskiej z reklamacją przesyłki. Na skutek przeprowadzonego postępowania reklamacyjnego ustalono, że reklamowana przesyłka zaginęła na terenie kraju przeznaczenia.

W związku z powyższym, w wykonaniu zarządzenia Przewodniczącego Wydziału I Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie z 13 września 2010 r. (pkt 1) ponownie przesłano J. L. odpis nieprawomocnego postanowienia z dnia 25 marca 2010 r. wraz z uzasadnieniem i pouczeniem o przysługujących środkach zaskarżenia.

Zaskarżonym postanowieniem z dnia 28 września 2010 r., sygn. akt I SA/Wa 1027/09, Wojewódzki Sad Administracyjny w Warszawie odrzucił – jako przedwczesne – zażalenie J. L. na postanowienie tegoż Sądu z dnia 25 marca 2010 r., odmawiające przyznania prawa pomocy.

Sąd wskazał, że w niniejszej sprawie – jak wynika z postępowania reklamacyjnego – odpis postanowienia z 25 marca 2010 r. nie został skarżącemu doręczony, bowiem przesyłka zawierająca orzeczenie zaginęła. Oznacza to, że nie rozpoczął biegu termin do wniesienia zażalenia od wydanego rozstrzygnięcia z dnia 25 marca 2010 r.

Na to postanowienie zażalenie złożył J. L., podnosząc między innymi, że nie jest w stanie ponieść kosztów postępowania.

Naczelny Sąd Administracyjny zważył, co następuje:

zgodnie z art. 194 § 2 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (Dz. U. Nr 153, poz. 1270 ze zm.), zażalenie na postanowienie wojewódzkiego sądu administracyjnego wnosi się do Naczelnego Sądu Administracyjnego w terminie siedmiu dni od doręczenia postanowienia. Oznacza to, że zażalenie może być skutecznie wniesione tylko wtedy, gdy złożone zostanie po doręczeniu stronie odpisu orzeczenia, które ma być przedmiotem środka zaskarżenia.

Z taką jednak sytuacją nie mamy do czynienia w niniejszej sprawie, gdyż w jej aktach nie ma dowodu doręczenia skarżącemu postanowienia z dnia 25 marca 2010r. W tej sytuacji uznać należy, że nie rozpoczął swego biegu termin do wniesienia zażalenia na to postanowienie, co z kolei oznacza, że złożone w dniu 13 kwietnia 2010 r. zażalenie na postanowienie z dnia 25 marca 2010 r. było przedwczesne. Wniesione bowiem zostało przed rozpoczęciem biegu terminu do jego zaskarżenia i jako takie podlegało odrzuceniu jako niedopuszczalne.

W związku z tym uznać należy, że postanowienie Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie z dnia 28 września 2010 r. nie narusza przepisów obowiązującego prawa.

Mając powyższe na uwadze, Naczelny Sąd Administracyjny na podstawie art. 184 w związku art. 197 powołanej ustawy Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi, postanowił, jak w sentencji.

Wczytuję stronę

To zwykle trwa kilka sekund.