Przejdź do treści

Wyrok Naczelnego Sądu Administracyjnego z 13 października 2004 r.

Sygnatura OSK 758/04. Naczelny Sąd Administracyjny. Źródło: lawtern.com.

Sygn. akt OSK 758/04

SENTENCJA Naczelny Sąd Administracyjny w składzie następującym: Przewodniczący Sędzia NSA Joanna Runge-Lissowska /spr./, Sędziowie NSA Edward Janeczko, Leszek Włoskiewicz, Protokolant Mariola Błaszczyk, po rozpoznaniu w dniu 6 października 2004 r. na rozprawie w Izbie Ogólnoadministracyjnej skargi kasacyjnej K. H. W. S.A. w K. – K. W. K. "Ś." w R. od wyroku Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Gliwicach z dnia 6 lutego 2004 r. r. sygn. akt 3 II SA/Ka 3682/01 w sprawie ze skargi S. N. na decyzję Śląskiego Wojewódzkiego Inspektora Sanitarnego w Katowicach z dnia [...] listopada 2001 r. Nr [...] w przedmiocie choroby zawodowej oddala skargę kasacyjną

Uzasadnienie

Wojewódzki Sąd Administracyjny w Gliwicach, wyrokiem z dnia 6.02.2004 r. sygn. akt 3/II SA/Ka 3682/01, po rozpoznaniu skargi S. N. na decyzję Śląskiego Wojewódzkiego Inspektora Sanitarnego w Katowicach, z dnia [...].112001 r. utrzymującą w mocy decyzję Powiatowego Inspektora Sanitarnego w R., z dnia [...].06.2001 r. nr [...], stwierdzającą brak podstaw do uznania u S. N. choroby zawodowej – zawodowe uszkodzenie narządu słuchu, uchylił zaskarżoną decyzję. Sąd stwierdził, że przesłanki materialnoprawne stwierdzenia choroby zawodowej wyznacza § 1 ust. 1 rozporządzenia Rady Ministrów z dnia 18 listopada 1983 r. w sprawie chorób zawodowych (Dz.U. Nr 65, poz. 294 ze zm.) i zgodnie z nim przez chorobę zawodową rozumie się choroby wymienione w wykazie chorób zawodowych, stanowiącym załącznik do rozporządzenia, jeżeli zostały spowodowane działaniem czynników szkodliwych dla zdrowia, występujących w środowisku pracy. S. N. w czasie zatrudnienia w kopalni był eksponowany na hałas stanowiący istotne zagrożenia dla narządu słuchu, gdyż równoważny poziom dźwięku przekraczał 82 dB w ciągu dniówki roboczej, a więc pracował w warunkach stwarzających ryzyko powstania choroby zawodowej, uszkodzenie słuchu zostało u niego stwierdzone, bowiem rozpoznany został niedosłuch obustronny odbiorczy – w takiej sytuacji Sąd uznał za błędne stwierdzenie, że ubytki słuchu poniżej określonej wielkości nie powodują skutków zdrowotnych. O chorobie zawodowej nie decydują względy medyczne, a tylko prawne, przeto stwierdzenie niedosłuchu odbiorczego, który jest wywołany czynnikiem zewnętrznym i zatrudnienie w hałasie przy braku innych okoliczności i domniemaniu związku przyczynowego, uzasadnia uznanie schorzenia za chorobę zawodową – podkreślił Sąd.

Z prawnego punktu widzenia pojęcie choroby zawodowej nie jest związane z rozmiarem danego uszczerbku na zdrowiu, oznacza natomiast kwalifikację prawną choroby biologicznej. Skoro u S. N. stwierdzono ubytek słuchu i stwierdzono ponadnormatywne natężenie hałasu na stanowiskach pracy, to ten ubytek słuchu należy zakwalifikować jako chorobę zawodową, wymienioną w p-kcie 15 wykazu chorób, a odmienne rozstrzygnięcie mogłoby zapaść tylko wówczas, gdyby wykazana została inna przyczyna niedosłuchu, co nie miało miejsca – skonkludował Wojewódzki Sąd Administracyjny.

Skargę kasacyjną od tego wyroku wniósł K. H. W. S.A. w K., reprezentowany przez radcę prawnego A. R. zaskarżając go w całości, domagając się jego uchylenia i zarzucając naruszenie prawa materialnego - § 1 ust. 1 cyt. rozporządzenia w sprawie chorób zawodowych poprzez błędną wykładnię, polegającą na przyjęciu, iż pojęcie choroby zawodowej ma jedynie charakter prawny i funkcjonuje w oderwaniu od pojęcia choroby w sensie biologicznym oraz niewłaściwe zastosowanie poprzez nieuzasadnione przyjęcie, iż w sprawie zaistniały przesłanki choroby zawodowej oraz naruszenie przepisów postępowania – art. 233 § 1 kpc w zw. z art. 106 § 5 oraz art. 193 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. Prawo o postępowaniu przed sadami administracyjnymi (Dz.U. Nr 153, poz. 1270) poprzez dokonanie nieprawidłowej oceny zebranego materiału dowodowego polegające na wydaniu orzeczenia wbrew zgromadzonej w sprawie dokumentacji medycznej, które to uchybienie miało istotny wpływ na wynik sprawy.

W uzasadnieniu skargi podniesiono, iż aby można było mówić o spełnieniu przesłanek przewidzianych w § 1 ust.1 cyt. rozporządzenia, najistotniejsze jest aby pracownik znajdował się w stanie chorobowym i skoro Wojewódzki Sąd wyraża pogląd, iż stan pacjenta powinien być oceniany jedynie pod względem prawnym i posługuje się pojęciem choroby zawodowej jako kwalifikacji prawnej choroby biologicznej, to musi być stwierdzone istnienie choroby biologicznej.

W tej sprawie uprawnione placówki medyczne zgodnie wskazały, iż w przypadku zdolności słuchowych S. N. nastąpiło odchylenie od normy, które nie skutkuje istotnym zaburzeniem funkcji narządu słuchu – stwierdzono.

Rozstrzygnięcia Sądu wbrew zebranemu materiałowi, skarżący dopatruje się w tym, iż Sąd uznał, że S. N. wykonywał pracę w warunkach hałasu ponadnormatywnego, podczas gdy – co wynika z akt - praca była wykonywana przy działaniu hałasu o poziomie 65-85 dB przy normie 85 dB, zatem normy nie były przekroczone.

Naczelny Sąd Administracyjny zważył, co następuje:

Skarga kasacyjna nie mogła być uwzględniona, jako nie posiadająca usprawiedliwionych podstaw.

Nie można wyrokowi Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego postawić zarzutu naruszenia przepisów postępowania, w stopniu mającym istotny wpływ na wynik, wskazanych w podstawach skargi kasacyjnej, bowiem takich Sąd ten nie stosował. Nie przeprowadził bowiem uzupełniających dowodów z dokumentów, do czego miałyby mieć zastosowanie przepisy kodeksu postępowania cywilnego. Rozstrzygnięcie Sądu zapadło tylko na podstawie materiału dowodowego zgromadzonego w postępowaniu administracyjnym, zawartego w aktach administracyjnych przekazanych przez organ. Podkreślić natomiast należy, że ustalenia Sądu dokonane na podstawie tego materiału nie są z nim sprzeczne, ani materiał dowodowy nie został nieprawidłowo oceniony.

Z dokumentacji sprawy administracyjnej wynika bowiem, że S. N. pracował w warunkach szkodliwych dla zdrowia, gdyż w ponadnormatywnym hałasie – takie stwierdzenie znalazło się w uchylonej decyzji organu odwoławczego, jak Sąd zauważył w uzasadnieniu, a obustronny odbiorczy ubytek słuchu został rozpoznany.

Takie wnioski z dokumentacji Sąd zawarł w uzasadnieniu. Taki opis stanu faktycznego pozwolił Sądowi na uznanie, że między chorobą S. N., a warunkami pracy istniał związek przyczynowy.

Natomiast co do naruszenia prawa materialnego, które miałoby polegać na stwierdzeniu, że choroba zawodowa jest pojęciem prawnym, a nie medycznym, to taki zarzut nie może skutkować uchyleniem zaskarżonego wyroku. § 1 ust. 1 cyt. rozporządzenia w sprawie chorób zawodowych zawierał w istocie definicję choroby zawodowej, wskazując przesłanki, których zaistnienie powinno wystąpić, aby można było mówić o chorobie zawodowej.

Wojewódzki Sąd Administracyjny stwierdził, iż skoro u S. N. rozpoznana została choroba niedosłuch obustronny odbiorczy, a jej podłoże było związane z pracą wykonywaną w warunkach szkodliwych, gdyż w ponadnormatywnym hałasie, a innych przyczyn tego schorzenia nie było, to wystąpiły przesłanki, o których mowa w § 1 ust. 1 rozporządzenia, bowiem nie stopień ubytku słuchu, ale sam ubytek jest chorobą. Takiemu rozumieniu przez Sąd tego przepisu, nie można zarzucić błędu w jego interpretacji.

Wobec powyższego orzeczono jak w sentencji, na podstawie art. 184 ustawy Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi.

Wczytuję stronę

To zwykle trwa kilka sekund.