Sygn. akt V CSK 173/16
POSTANOWIENIE
Sąd Najwyższy w składzie: Dnia 19 października 2016 r. SSN Krzysztof Pietrzykowski
w sprawie z powództwa K. B. przeciwko Z. S. i M. S. oraz z powództwa wzajemnego Z. S. przeciwko K. B. o zapłatę i rentę, na posiedzeniu niejawnym w Izbie Cywilnej w dniu 19 października 2016 r., na skutek skarg kasacyjnych: pozwanego M. S. oraz pozwanego (powoda wzajemnego) Z.S. od wyroku Sądu Apelacyjnego w (…) z dnia 20 października 2015 r., sygn. akt I ACa (…)
1. odmawia przyjęcia do rozpoznania obu skarg kasacyjnych;
2. przyznaje adw. D. G. od Skarbu Państwa - Sądu Apelacyjnego w (…) kwotę 7200 (siedem tysięcy dwieście) złotych powiększoną o 23 % podatku VAT tytułem wynagrodzenia za udzielenie Z. S. z urzędu nieopłaconej pomocy prawnej w postępowaniu kasacyjnym.
Uzasadnienie
Zgodnie z art. 398 9 § 1 k.p.c., Sąd Najwyższy przyjmuje skargę kasacyjną do rozpoznania, jeżeli w sprawie występuje istotne zagadnienie prawne, istnieje potrzeba wykładni przepisów prawnych budzących poważne wątpliwości lub wywołujących rozbieżności w orzecznictwie sądów, zachodzi nieważność postępowania lub skarga kasacyjna jest oczywiście uzasadniona. W niniejszej sprawie pozwany Z.S. (powód wzajemny) wniósł skargę kasacyjną, a jako uzasadnienie przyjęcia jej do rozpoznania wskazał na potrzebę wykładni art. 362 k.c. Skarżący zaakcentował, że w doktrynie jest kilka koncepcji co do tego, co należy uwzględniać przy ustalaniu skali przyczynienia się poszkodowanego do powstania szkody, a koncepcje te istotnie się od siebie różnią, gdyż w świetle jednych wystarczy badanie relacji kauzalnych, a w świetle innych uwzględnia się również winę stron.
O ile zgodzić się trzeba ze skarżącym co do istnienia wątpliwości interpretacyjnych na tle art. 362 k.c., to na tle stanu faktycznego w tej sprawie nie wpływają one istotnie na ustalenie skali przyczynienia się poszkodowanego, zatem nie ma podstaw do ich rozstrzygania. C hoć Sąd Apelacyjny w uzasadnieniu wyraźnie opowiedział się za potrzebą uwzględnienia winy stron, to jednak, ponieważ obie strony były winne, co wiążąco przesądził wyrok karny, kwestia ta nie ma znaczenia, tym bardziej, że i wina stron była podobna - obie strony zaangażowały się w bójkę (trafnie Sąd Apelacyjny stwierdził, że nie ma znaczenia, kto swoim zachowaniem do niej sprowokował). Kluczowe znaczenie mają zatem relacje kauzalne - trafnie więc Sądy meriti zróżnicowały stopień przyczynienia się obu stron do szkody - innym zachowanie jest bowiem uderzanie pięścią przeciwnika, a innym wkładanie mu palca do oka.
W pozostałym zakresie podniesione w tej kwestii zarzuty w skardze kasacyjnej są wyłącznie polemiką z rozstrzygnięcie m S ądu Apelacyjnego. Drugą podstawą przyjęcia skargi kasacyjnej do rozpoznania jest konieczność wyjaśnienia „ odpowiedniej sumy zadośćuczynienia” według art. 445 k.c. Sformułowanie to oznacza, że określenie wysokości należnego zadośćuczynienia należy do sądu w konkretnej sprawie, z uwzględnieniem jej stanu faktycznego. Nie ma tu, szczególnie w kontekście tej sprawy, potrzeby dokonania wykładni przez Sąd N ajwyższy. Drugą skargę kasacyjną w tej sprawie wniósł drugi z pozwanych – M. S. . Jako uzasadnienie wniosku o przyjęcie jej do rozpoznania wskazał na oczywistą zasadność skargi, występujące na jej tle istotne zagadnienia prawne oraz potrzebę wykładni przepisów prawa budzących wątpliwości.
Argumentacja w zakresie uzasadnienia wniosku o przyjęcie skargi kasacyjnej do rozpoznania jest w zasadzie zbieżna z uzasadnieniem podstaw kasacyjnych i dotyczy ich wszystkich. Skarga nie jest oczywiście uzasadniona - analiza zaskarżonego orzeczenia nie dowodzi oczywiście nieprawidłowego wyłożenia czy zastosowania prawa, a zastrzeżenia skarżącego są co najwyżej polemiką ze stanowiskiem zajętym przez Sąd. Nie wymaga wykładni sformułowanie „suma odpowiednia” z art. 445 k.c. co do wysokości należnego zadośćucz ynienia ze względów wskazanych przy omówieniu pierwszej z wniesionych w tej sprawie skarg kasacyjnych.
Nie ma potrzeby wyjaśnienia dopuszczalności przyjęcia za własne przez Sąd II instancji ustaleń faktycznych dokonanych przez Sąd I instancji, gdy w apelacji podniesiono m. in. zarzut naruszenia art. 233 k.p.c. - takie przyjęcie oznacza, że Sąd II instancji, rozważywszy wskazany zarzut apelacyjny, uznał go za niezasadny, co pozwoliło mu przyjąć za własne ustalenia dokonane przez Sąd I instancji. Nie budzą również wątpliwości, odmiennie niż chce skarżący, konsekwencje uchylenia przez Sąd karny II instancji nałożonego na oskarżonego obowiązku naprawienia szkody na podstawie art. 46 k.k. Z art. 11 k.p.c. wynika, że sąd cywilny wiążą wyłącznie „ustalenia” sądu karnego.
Co więcej, jeśli sąd karny II instancji uchylił rozstrzygnięcie sądu karnego I instancji w przedmiocie naprawienia szkody, to skutek jest taki, że kwestia ta nie jest prawomocnie osądzona - jest to zatem właśnie otwarte pole do orzekania przez sąd cywilny. W skargach kasacyjnych wniesionych w niniejszej sprawie nie została wykazana żadna z okoliczności wskazanych w art. 398 9 § 1 k.p.c., dlatego Sąd Najwyższy odmówił przyjęcia obu skarg do rozpoznania. jw