Przejdź do treści

Postanowienie Sądu Najwyższego z 25 sierpnia 2016 r.

Sygnatura V KO 55/16. Sąd Najwyższy, Izba Karna. Źródło: lawtern.com.

Sygn. akt V KO 55/16

POSTANOWIENIE

Sąd Najwyższy w składzie: Dnia 25 sierpnia 2016 r. SSN Eugeniusz Wildowicz w sprawie S. J. oskarżonego o czyn z art. 177 § 1 k.k. po rozpoznaniu na posiedzeniu w dniu 25 sierpnia 2016 r., wniosku Sądu Rejonowego dla Wrocławia – Fabrycznej we Wrocławiu z dnia 7 lipca 2016 r. o przekazanie sprawy do rozpoznania innemu sądowi równorzędnemu na podstawie art. 37 k.p.k. p o s t a n o w i ł: przekazać sprawę do rozpoznania Sądowi Rejonowemu w Lesznie

Uzasadnienie

Postanowieniem z dnia 7 lipca 2016 r. Sąd Rejonowy dla Wrocławia – Fabrycznej we Wrocławiu wystąpił do Sądu Najwyższego z inicjatywą przekazania – na podstawie art. 37 k.p.k. – innemu sądowi równorzędnemu sprawy S. J. oskarżonego o czyn z art. 177 § 1 k.k. Uzasadniając wystąpienie Sąd Rejonowy dla Wrocławia – Fabrycznej we Wrocławiu stwierdził, że orzekanie w sprawie przez sąd właściwy, wobec faktu, że oskarżonym w sprawie jest sędzia Sądu Apelacyjnego we Wrocławiu, pełniący funkcję wizytatora do spraw cywilnych, mogłoby negatywnie wpływać na opinię o przebiegu postępowania przed Sądem Rejonowym dla Wrocławia – Fabrycznej we Wrocławiu oraz wzbudzić powszechne wątpliwości, co do bezstronności tego Sądu.

Sąd Najwyższy zważył, co następuje. Wniosek zasługuje na uwzględnienie. Instytucja tzw. właściwości z delegacji, określona w art. 37 k. p.k., ma charakter wyjątkowy. Skorzystanie z niej możliwe jest tylko w razie zaistnienia okoliczności, dających podstawę do racjonalnego twierdzenia, że w odbiorze powszechnym powstają wątpliwości, co do zdolności sądu właściwego do rozpoznania sprawy w sposób obiektywny i bezstronny. Takie okoliczności zaistniały w niniejszej sprawie. Nie ulega bowiem wątpliwości, że sytuacja, w której oskarżonym w sprawie jest sędzia sądu wyższego rzędu nad sądem właściwym miejscowo, pełniący fukcję wizytatora, może rodzić wątpliwości co do obiektywizmu i bezstronności orzekania. Wprawdzie sferę orzeczniczą chroni zasada sędziowskiej niezawisłości, ale nawet taka "zależność" może być powodem powstania w opinii publicznej i odbiorze społecznym przeświadczenia o braku warunków do rozpoznania sprawy w sposób wolny od jakichkolwiek pozaprocesowych wpływów, a to z kolei rodzi ryzyko negatywnej oceny i kwestionowania prawidłowości wydanego orzeczenia. Mając na uwadze powyższe okoliczności stwierdzić zatem należy, że wzgląd na dobro wymiaru sprawiedliwości przemawia za przekazaniem niniejszej sprawy innemu sądowi równorzędnemu, spoza apelacji wrocławskiej, czyli w tym wypadku - Sądowi Rejonowemu w Lesznie.

Mając powyższe na uwadze, Sąd Najwyższy postanowił jak na wstępie.

Wczytuję stronę

To zwykle trwa kilka sekund.