Przejdź do treści

Postanowienie Sądu Najwyższego z 21 listopada 2017 r.

Sygnatura V KO 81/17. Sąd Najwyższy, Izba Karna. Źródło: lawtern.com.

Sygn. akt V KO 81/17

POSTANOWIENIE

Sąd Najwyższy w składzie: Dnia 21 listopada 2017 r. SSN Jarosław Matras w sprawie W. T. po rozpoznaniu w Izbie Karnej na posiedzeniu w dniu 21 listopada 2017 r. wniosku Sądu Rejonowego w G. o przekazanie sprawy do rozpoznania innemu sądowi równorzędnemu, na podstawie art. 37 k.p.k. a contrario, p o s t a n o w i ł: wniosku nie uwzględnić.

Uzasadnienie

Postanowieniem z dnia 26 września 2017 r. Sąd Rejonowy w G. wystąpił do Sądu Najwyższego o rozważenie możliwości przekazania w trybie art. 37 k.p.k., sprawy sygn. akt IIK […], toczącej się przeciwko oskarżonemu W. T. - o czyn z art. 107 § 1 k.k.s., innemu sądowi równorzędnemu. W obszernym uzasadnieniu postanowienia sąd ten wskazał na trudności w rozpoznaniu sprawy mające charakter natury organizacyjnej, a w rzeczywistości przejawiające się nieskutecznością działania sądu właściwego zmierzających do sprowadzenia oskarżonego na rozprawę. Jak wynika z treści wniosku, oskarżony obecnie odbywa karę pozbawienia wolności w Areszcie Śledczym w B. do marca 2019 r., a wobec niego na terenie całego kraju toczy się wiele spraw karnych, przy czym oskarżony doprowadzany jest tylko do sądów zlokalizowanych w okolicach B..

Sąd Najwyższy zważył, co następuje: Wniosek nie zasługiwał na uwzględnienie. Przedstawione przez sąd właściwy rozumowanie, zawarte w obszernym uzasadnieniu, nie wskazuje żadnych okoliczności, które mogłyby skutkować przekazaniem sprawy w trybie wskazanym w art. 37 k.p.k. Stanowiący podstawę wystąpienia przepis art. 37 k.p.k. zakłada w swej istocie nadzwyczajność przypadku warunkującego odstępstwo od zasady rozpoznania sprawy przez miejscowo właściwy sąd, nakazując przy tym upatrywanie podstaw takiego rozstrzygnięcia także w potrzebie skutecznego i sprawnego przeprowadzenia procesu. Niewątpliwie dobro wymiaru sprawiedliwości, o którym mowa w art. 37 k.p.k., musi być rozumiane, jako podjęcie takich działań, których efektem będzie przeprowadzenie i rozstrzygnięcie sprawy w rozsądnym czasie.

Rzecz jednak w tym, że okoliczności tej sprawy nie wskazują w żaden sposób na realność obawy właściwego miejscowo sądu, co do możliwości skutecznego przeprowadzenia postępowania w tej sprawie i to w rozsądnym terminie. Co istotne, akt oskarżenia w niniejszej sprawie wpłynął do Sądu Rejonowego w G. w dniu 29 czerwca 2017 r., a zatem na trzy miesiące przed wystąpieniem z wnioskiem przez sąd właściwy o przekazanie sprawy do rozpoznania sądowi równorzędnemu. Występujące w sprawie problemy z konw ojowaniem oskarżonego, w aktualnym układzie procesowym, gdy oskarżony obecnie odbywa karę pozbawienia wolności, a zatem nie pozostaje w dyspozycji innego organu procesowego, nie uzasadniają twierdzenia o braku możliwości skutecznego doprowadzenia go na rozprawę przed sądem właściwym.

Zwracający się z wnioskiem o przekazanie sprawy sąd podjął próbę sprowadzenia oskarżonego na rozprawę, która jednak okazała się nieskuteczna, podobnie jak czynności sądu zmierzające do wyjaśnienia tego stanu rzeczy w Areszcie Śledczym w B. . Tyle tylko, że działania sądu właściwego nie wyczerpują katalogu możliwości skutecznego doprowadzenia oskarżonego na rozprawę, jakimi dysponuje sąd. Na obecną chwilę działania sądu podejmowane w tym zakresie, choćby wobec organu wydającego, są mało stanowcze. Ponadto, o realizacji postulatu dobra wymiaru sprawiedliwości można mówić wówczas, gdy dopuszczenie odstępstwa od zasad wyznaczających właściwość sądu, doprowadzi do usunięcia niepożądanej sytuacji, która – w tej sprawie z uwagi na wielość toczących się postępowań wobec oskarżonego - stanowi przeszkodę do sprowadzenia go na rozprawę, a tym samym wydania w sprawie orzeczenia kończącego.

W ocenie Sądu Najwyższego z wniosku jednak nie wynika, że przekazanie tej sprawy do rozpoznania Sądowi Rejonowemu w B. położyłoby kres ewentualnym trudnościom w sprawdzeniu oskarżonego na rozprawę. Właściwy sąd powinien powtórzyć czynności związane z koniecznością sprowadzenia oskarżonego na rozprawę, a gdyby nie przyniosły one efektu z powodów organizacyjnych leżących po stronie administracji więziennej, czy też innych organów (prokuratura, sądy), powinien podjąć stosowne, odpowiednie kroki i skierować wystąpienia do organów przełożonych, tak, aby wymusić respektowanie poleceń sądu. Z tych powodów Sąd Najwyższy orzekł jak w sentencji. [aw]

Wczytuję stronę

To zwykle trwa kilka sekund.