Sygn. akt V KS 41/19
POSTANOWIENIE
Sąd Najwyższy w składzie: Dnia 29 października 2019 r. SSN Dariusz Kala w sprawie P. K. oskarżonego o czyn z art. 220 § 1 k.k. i art. 156 § 2 k.k. w zw. z art. 11 § 2 k.k. po rozpoznaniu w Izbie Karnej na posiedzeniu w dniu 29 października 2019 r., skargi prokuratora na wyrok Sądu Okręgowego w Z. z dnia 2 lipca 2019 r., sygn. akt VII Ka (…) uchylający wyrok Sądu Rejonowego w K. z dnia 6 grudnia 2018 r., sygn. akt II K (…) na podstawie art. 539e § 2 k.p.k. postanowił 1. oddalić skargę; 2. kosztami sądowymi postępowania skargowego obciążyć Skarb Państwa.
Uzasadnienie
P.K. został oskarżony o to, że w okresie od 3 marca 2014 r. w K., woj. (…), będąc zatrudnionym na stanowisku Dyrektora H. sp. z o.o. w K. i odpowiedzialnym za przestrzeganie bezpieczeństwa i higieny pracy, nie dopełnił w tym zakresie obowiązków, poprzez zaniechanie wyznaczenia i oznakowania w okresie od czerwca 2015 r. dróg trans portowych na tere nie hal zakładu, skutkujących w dniu 14 listopada 2015 r. zaistniałym wypadkiem przy pracy, gdzie pracownik E.B. przechodząc przez halę została najechana wózkiem widłowym marki L. typ […], doznając nieumyślnie spowodowanych obrażeń ciała w postaci rozległych urazów kończyn dolnych oraz złamania kości krzyżowej, łonowych i kulszowych skutkujące rozwinięciem się choroby realnie zagrażającej życiu, stanowiącej ciężki uszczerbek na zdrowiu, tj. o czyn z art. 220 § 1 k.k. i art. 156 § 2 k.k. w zw. z art. 11 § 2 k.k.
Wyrokiem z dnia 6 grudnia 2018 r., sygn. akt II K (…) Sąd Rejonowy w K. uznał oskarżonego za winnego popełnienia zarzucanego mu czynu, opisanego w pkt 1 części wstępnej wyroku, tj. występku z art. 220 § 1 k.k. i art. 156 § 2 k.k. w zw. z art. 11 § 2 k.k. i za to na podstawie art. 220 § 1 k.k. wymierzył mu karę 10 (dziesięciu) miesięcy pozbawienia wolności, której wykonanie, na podstawie art. 69 § 1 i 2 k.k. i art. 70 § 1 k.k. warunkowo zawiesił na 2 – letni okres próby. Na podstawie art. 71 § 1 k.k. wymierzył oskarżonemu P.K. karę 100 stawek dziennych grzywny, ustalając wysokość jednej stawki na kwotę 100 zł. Na podstawie art. 72 § 1 pkt 1 k.k. oskarżony został także zobowiązany w okresie próby do informowania sądu o przebiegu tego okresu. Ponadto, na podstawie art. 46 § 1 k.k., zasądzono od niego tytułem zadośćuczynienia na rzecz E.B. kwotę 15 000,00 zł.
Wyrok zawierał także rozstrzygnięcia dotyczące drugiego z oskarżonych oraz w przedmiocie kosztów proce su. Od powyższego wyroku apelacje wywiedli obrońcy oskarżonego P.K..
Adwokat T.G. zaskarżył wyrok w całości w zakresie dotyczącym tego oskarżonego, na podstawie art. 438 pkt 2 k.p.k. zarzucając mu: I. obrazę przepisów postępowania, mającą istotny wpływ na treść rozstrzygnięcia, tj. art. 117 § 1 k.p.k. w zw. z art. 117 § 2 k.p.k. w zw. z art. 77 k.p.k. w zw. z art. 6 k.p.k. w zw. z art. 9 k.p.k. poprzez niepowiadamianie w sposób określony przepisami prawa powszechnie obowiązującego obrońcy oskarżonego – adwokata T.G. o czynnościach postępowania, w których miał prawo uczestniczyć, w szczególności o terminach rozprawy, a w wyniku powyższego ograniczenie prawa oskarżonego do obrony, II. obrazę przepisów postępowania mającą istotny wpływ na treść rozstrzygnięcia, tj. art. 140 k.p.k. w zw. z art. 77 k.p.k. w zw. z art. 6 k.p.k., poprzez niedoręczanie w toku postępowania zawiadomień, zarządzeń i odpisów pism obrońcy oskarżonego – adwokatowi T.G. , a w wyniku powyższego ograniczenie prawa oskarżonego do obrony.
W oparciu o powyższe zarzuty skarżący wniósł o uchylenie zaskarżonego wyroku i przekazanie sprawy sądowi pierwszej instancji do ponownego rozpoznania. Adwokat T.N. zaskarżył wyrok w całości w zakresie dotyczącym oskarżonego P.K. podnosząc zarzuty obrazy przepisów prawa procesowego mającej wpływ na treść orzeczenia, tj. art. 7 oraz art. 4 k.p.k. i art. 170 § 1 k.p.k., a także zarzut obrazy prawa materialnego, tj. art. 220 § 1 k.k. poprzez jego błędną wykładnię i zastosowanie i art. 156 § 2 k.k. poprzez jego błędną wykładnię i zastosowanie. W konkluzji skarżący wniósł o zmianę zaskarżonego wyroku (w całości) i uniewinnienie P.K. lub ewentualnie o uchylenie zaskarżonego wyroku (w całości) i przekazanie sprawy Sądowi I instancji do ponownego rozpoznania.
Adwokat A.R. zaskarżył wyrok Sądu Rejonowego w całości, podnosząc zarzuty – mającej wpływ na treść wyroku - obrazy przepisów postępowania, tj. art. 170 § 1 pkt 3 k.p.k., błędów w ustaleniach faktycznych przyjętych za podstawę orzeczenia, które miały wpływ na treść orzeczenia, a nadto zarzut obrazy prawa materialnego, tj. art. 220 § 1 k.k. W konkluzji skarżący wniósł o zmianę zaskarżonego wyroku poprzez uniewinnienie oskarżonego, a ewentualnie o uchylenie wyroku i przekazanie sprawy do ponownego rozpoznania w części dotyczącej oskarżonego P.K.. Wyrokiem z dnia 2 lipca 2019 r., sygn. akt VII Ka (…), Sąd Okręgowy w Z. uchylił zaskarżony wyrok i sprawę przekazał Sądowi Rejonowemu w K. do ponownego rozpoznania.
Od wyroku sądu odwoławczego skargę wywiódł prokurator, który zaskarżył orzeczenie w całości, zarzucając mu naruszenie prawa proces owego, tj. art. 539a § 3 k.p.k. w zw. z art. 437 § 2 k.p.k. poprzez niezasadne przyjęcie, iż w sprawie konieczne jest przeprowadzenie na nowo przewodu sądowego w całości, z uwagi na naruszenie przepisów postępowania karnego mających istotny wpływ na treść wyroku, co faktycznie nie miało miejsca i nie zostało wykazane przez sąd odwoławczy. Podnosząc powyższe zarzuty prokurator, na podstawie art. 539e § 2 k.p.k., wniósł o uchylenie zaskarżonego wyroku Sądu Okręgowego w Z. w całości i przekazanie sprawy wskazanemu sądowi odwoławczemu do ponownego rozpoznania. W odpowiedziach na skargę obrońcy oskarżonego wnieśli o jej oddalenie.
Sąd Najwyższy zważył, co następuje. Skarga nie zasługuje na uwzględnienie. Konstatacja sądu odwoławczego, że zarzuty podniesione w apelacji obrońcy oskarżonego P.K. - adwokata T.G. , wobec ich zasadności, musiały skutkować uchyleniem zaskarżonego wyroku sądu pierwszej instancji i przekazaniem sprawy temu sądowi do ponownego rozpoznania, jest bowiem w pełni trafna. Sytuacja, w której sąd pierwszej instancji całkowicie ignoruje jednego z ustanowionych w sprawie obrońców, nie doręczając mu zarówno zawiadomień o t erminach rozprawy głównej, jak i innych pism, do których otrzymania - z racji pełnionej funkcji - jest uprawniony, w konsekwencji czego dochodzi do przeprowadzenia rozprawy głównej bez udziału obrońcy mimo, że nie został on prawidłowo powiadomiony o żadnym z jej terminów, świadczy nie o jakiejkolwiek, ale o rażącej obrazie przepisów prawa procesowego.
Naruszenie to, jako godzące w jedną z podstawowych gwarancji rzetelnego procesu, tj. w prawo do obrony, bez wątpienia musi być uznane za mogące mieć wpływ na treść orzeczenia. Takiej oceny opisanego wyżej stanu rzeczy nie może przy tym podważyć ani eksponowany w skardze sposób udzielenia pełnomocnictwa do obrony, ani fakt, iż adwokaci T.G. i T.G.1 prowadzą praktykę zawodową w ramach tej samej kancelarii, ani też okoliczność, że na rozprawie odwoławczej adwokat T .G. nie pojawił się osobiście, ale ustanowił substytuta, który jednocześnie zastępował również adw. T.G.1. Bez znaczenia jest także okoliczność, że w toku postępowania przed sądem pierwszej instancji oskarżony korzystał z realnej pomocy dwóch obrońców. Pamiętać bowiem należy, że art. 77 k.p.k. gwarantuje oskarżonemu prawo do korzystania z pomocy trzech obrońców.
Kiedy sąd pomija, nawet przez przeoczenie, jednego z obrońców, w konsekwencji czego obrońca nie bierze udziału w postępowaniu i nie pełni przypisanych mu funkcji, bez wątpienia dochodzi do rażącej obrazy nie tylko tej regulacji, ale i zasady prawa do obrony wyartykułowanej w art. 6 k.p.k. Prowadzenie rozprawy pod nieobecność obrońcy w sytuacji, gdy nie został on powiadomiony o jej terminie jest równocześnie rażącym pogwałceniem reguł wskazanych w art. 117 § 1 i 2 k.p.k. i bez znaczenia pozostaje to, czy oskarżony jest reprezentowany przez jeszcze jednego lub dwóch obrońców, którzy zostali prawidłowo powiadomieni o terminie rozprawy. Za utrwalony w judykaturze należy uznać pogląd, że jeżeli oskarżony ustanowił więcej niż jednego obrońcę z wyboru, to każdego z nich należy zawiadomić o terminie rozprawy, gdyż każdy z nich ma prawo wziąć w niej udział.
Zaniechanie tego jest niedopuszczalne i stanowi oczywistą obrazę przepisu art. 117 § 1 k.p.k., przewidującego taki obowiązek. Należy w pełni zgodzić się z Sądem Najwyższym, który w wyroku z dnia 21.05. 2013 r., sygn. akt III KK 435/12 (LEX nr 1331335) stwierdził, że „przepis art. 6 k.p.k. statuuje zasadę procesową o fundamentalnym znaczeniu dla realizacji rzetelnego procesu karnego - prawo oskarżonego do obrony. Prawo to realizowane jest przez obronę materialną oskarżonego polegającą na przeciwstawia niu się oskarżeniu, jak też przez korzystanie z pomocy obrońcy. W sprawie niniejszej oskarżony realizując prawo do obrony formalnej zapewnił sobie większy niż minimalny udział obrońców, ponieważ ustanowił oboje obrońców (art. 77 k.p.k.).
W związku z tym, skoro oskarżony wyraził wolę i gotowość korzystania z ich pomocy, to każdego z nich Sąd I instancji obowiązany był zawiadamiać o wszystkich terminach rozprawy, ponieważ mieli prawo brać udział w rozprawie. Dlatego zaniechanie Sądu I instancji zawiadomienia drugiego obrońcy oskarżoneg o o jednym z terminów rozprawy i przeprowadzenie części rozprawy głównej pod nieobecność tego obrońcy jest niedopuszczalne i stanowi rażące naruszenia art. 117 § 1 i 2 k.p.k.”. Trafności tego stanowiska nie podważa przepis art. 117a § 1 k.p.k., który – jak zasadnie zauważa się w doktrynie - nie ma charakteru lex specialis wobec art. 117 § 1 k.p.k. i w konsekwencji „warunkiem jego zastosowania jest prawidłowe zawiadomienie wszystkich obrońców i pełnomocników, a przynajmniej tych którzy się nie stawili” (J. Skorupka (w:) Kodeks postępowania karnego.
Tom I. Komentarz do art. 1- 166, R. A. Stefański, S. Zabłocki (red.), WKP 2017, komentarz do art. 117a, teza 8). Nie ma racji skarżący, gdy twierdzi, że w przedmiotowej sprawie nie został wykazany wpływ stwierdzonego uchybienia na treść zaskarżonego orzeczenia. Ponad wszelką wątpliwość zostało bowiem wykazane, że oskarżony miał trzeciego obrońcę, z którego pomocy, na skutek zaniechań sądu, mimo przysługującego mu uprawnienia i wbrew swej woli nie korzystał i już ta okoliczność upoważnia do postawienia tezy, że uchybienie to mogło mieć wpływ na treść orzeczenia. Całkowicie nieuprawnione byłoby przy tym oczekiwanie od obrońcy, który nie brał udziału w postępowaniu, by wskazywał jakie to czynności zamierzał w tym postępowaniu podjąć. Powyższe uzależnione było przecież od przebiegu czynności, w których nie uczestniczył.
Konstatacji tej nie podważa eksponowany w uzasadnieniu skargi argument, że „gdyby brak powiadomienia obrońcy o terminie czy terminach rozpraw, a w konsekwencji pozbawienie go możliwości udziału w rozprawie w każdej sytuacji miał stanowić faktycznie na tyle istotne ograniczenie prawa oskarżonego i naruszenie zasad postępowania karnego, że nakazywałoby każdorazowo uchylenie wydanego wyroku i prowadzenie rozprawy od początku to stwierdzenie tego uchybienia stanowiłoby bezwzględną przyczynę odwoławczą z art. 439 § 1 k.p.k.”. Stawiając taką tezę skarżący abstrahuje bowiem od tego, że uchybienia stanowiące bezwzględną przyczynę odwoławczą sąd odwoławczy jest obowiązany brać pod uwagę z urzędu.
Decyzja ustawodawcy w przedmiocie zakwalifikowania określonych uchybień jako bezwzględnych przyczyn odwoławczych wyznaczana była zatem nie tylko wagą naruszenia przepisów, ale i tym, czy konieczne jest branie ich pod uwag ę z urzędu. W przypadkach, gdy obrona nie ma charakteru obligatoryjnego, niewątpliwie celowe było uzależnienie możliwości wzruszenia orzeczenia z powodu uchybień związanych z realizacją prawa do obrony, od woli stron wyrażonej w środku zaskarżenia. Powyższe prowadzi do konkluzji, że uchylając wyrok sądu pierwszej instancji sąd odwoławczy postąpił prawidłowo. Opisanych wyżej uchybień nie da się bowiem konwalidować na etapie postępowania apelacyjnego i konieczne jest ponowne przeprowadzenie przewodu sądowego przed sądem pierwszej instancji w całości. W przedmiotowej sprawie zaistniała zatem wymieniona w art. 437 § 2 k.p.k. podstawa wydania wyroku kasatoryjnego.
Jednocześnie też zaistniały przesłanki, aby - korzystając z kompetencji wynikającej z art. 43 6 k.p.k. – pozostałe zarzuty, tj. zarzuty podniesione w apelacjach adw. A.R. i adw. T.N. , pozostawić bez rozpoznania. Z uwagi na powyższe, Sąd Najwyższy orzekł jak w części dyspozytywnej postanowienia, kosztami sądowymi postępowania skargowego obciążając Skarb Państwa. as