Przejdź do treści

Postanowienie Sądu Najwyższego z 19 października 2016 r.

Sygnatura V CSK 171/16. Sąd Najwyższy, Izba Cywilna. Źródło: lawtern.com.

Sygn. akt V CSK 171/16

POSTANOWIENIE

Sąd Najwyższy w składzie: Dnia 19 października 2016 r. SSN Krzysztof Pietrzykowski

w sprawie z wniosku G. P. i W. O. przy uczestnictwie P. Spółki Akcyjnej w K. o ustanowienie służebności przesyłu, na posiedzeniu niejawnym w Izbie Cywilnej w dniu 19 października 2016 r., na skutek skargi kasacyjnej wnioskodawców od postanowienia Sądu Okręgowego w B. z dnia 14 grudnia 2015 r., sygn. akt II Ca (…)

1. odmawia przyjęcia skargi kasacyjnej do rozpoznania;

2. zasądza od wnioskodawców na rzecz uczestniczki postępowania kwotę 240 (dwieście czterdzieści) złotych tytułem kosztów postępowania kasacyjnego.

Uzasadnienie

Zgodnie z art. 398 9 § 1 k.p.c., Sąd Najwyższy przyjmuje skargę kasacyjną do rozpoznania, jeżeli w sprawie występuje istotne zagadnienie prawne, istnieje potrzeba wykładni przepisów prawnych budzących poważne wątpliwości lub wywołujących rozbieżności w orzecznictwie sądów, zachodzi nieważność postępowania lub skarga kasacyjna jest oczywiście uzasadniona. W niniejszej sprawie wnioskodawca wniósł skargę kasacyjną, a jako uzasadnienie wniosku o przyjęcie jej do rozpoznania powołał się na oczywistą zasadność skargi. M a ona wynikać z braku ustaleń faktycznych co do tego, przeciwko komu miało by biec zasiedzenie służebności.

Tymczasem skarżący twierdzi, że w chwili przyjętej przez Sądy za początek biegu zasiedzenia – gdy linia energetyczna weszła do eksploatacji – właścicielem nieruchomości był Skarb Państwa, a właścicielem linii był również Skarb Państwa – przedsiębiorca państwowy bez samodzielności prawnej. Nie mogło być zatem mowy o posiadaniu służebności, bo właściciel nieruchomości, także za pośrednictwem niesamodzielnych prawnie podmiotów, może z niej korzystać w dowolnym zakresie. Co więcej, zasiedzenie takiej nieruchomości do 1990 r. było w ogóle prawnie wyłączone. Rzeczywiście zasiedzenie służebności gruntowej biegnie w odniesieniu do konkretnej nieruchomości. Gdyby przyjąć, że rację ma skarżący, iż w chwili włączenia linii przesyłowej do użytkowania nieruchomość była własnością Skarbu Państwa, to rzeczywiście od tego momentu nie mogło biec zasiedzenie.

Jest to jednak ewidentny zarzut dotyczący ustaleń faktycznych, a ściślej: braku takich ustaleń. Skoro nie może być to podstawą skargi kasacyjnej, to tym bardziej nie może być podstawą wniosku o przyjęcie jej do rozpoznania i twierdzenia, że jest ona oczywiście uza sadniona. W niniejszej sprawie znamienne jest to, że skarżący nie podnosił wcześniej takiego zarzutu, a powinien to uczynić w apelacji. Pasywność wnoszącego skargę kasacyjną na wcześniejszych etapach postępowania oraz wyłączenie dopuszczalności kwestionowania ustaleń faktycznych (w tym oczywiście braku takich ustaleń ) na etapie postępowania kasacyjnego, przemawiają zatem za odmową przyjęcia skargi do rozpoznania. W skardze kasacyjnej wniesionej w niniejszej sprawie nie została wykazana żadna z okoliczności wskazanych w art. 398 9 § 1 k.p.c., dlatego Sąd Najwyższy odmówił przyjęcia skarg i do rozpoznania. aj

Wczytuję stronę

To zwykle trwa kilka sekund.