Sygn. akt V KK 337/16
POSTANOWIENIE
Sąd Najwyższy w składzie: Dnia 25 stycznia 2017 r. SSN Piotr Mirek na posiedzeniu w trybie art. 535 § 3 kpk
po rozpoznaniu w Izbie Karnej w dniu 25 stycznia 2017 r., sprawy M. J. skazanego z art. 200 § 1 kk z powodu kasacji wniesionej przez obrońcę skazanego od wyroku Sądu Okręgowego w S. z dnia 25 maja 2016 r., sygn. akt IV Ka [...] utrzymującego w mocy wyrok Sądu Rejonowego w G. z dnia 28 grudnia 2015 r., sygn. akt II K [...], p o s t a n o w i ł:
1. oddalić kasację jako oczywiście bezzasadną,
2. obciążyć skazanego kosztami sądowymi postępowania kasacyjnego.
Uzasadnienie
Sąd Rejonowy w G ., wyrokiem z dnia 28 grudnia 2015 r., II K [...] , uznał oskarżonego M. J. za winnego zarzucanych mu czynów z art. 200 § 1 k.k., polegających na tym, że: 1. w dniu 30 października 2014 r., w P. , w hotelu, obcował płciowo z małoletnią poniżej 15 roku życia, tj., 13 letnią N. J. poprzez odbycie z nią stosunku dopochwowego, 2. w dniu 1 listopada 2014 r., na terenie drogi leśnej pomiędzy miejscowościami B. , w samochodzie marki R. nr rej. [...] dopuścił się wobec małoletniej poniżej 15 roku życia, tj. 13 letniej N. J. innej czynności seksualnej poprzez przyciągnięcie jej do siebie, włożenie ręki pod jej stanik, dotykani piersi, włożenie ręki w majtki oraz palców do narządów płciowych, a następnie odbył z nią stosunek dopochwowy, 3. w miesiącu lipcu 2014 r. daty bliżej nieustalonej, w B. w mieszkaniu nr [...] dopuścił się wobec małoletniej poniżej 15 roku życia, tj. 13 letniej N. J. innej czynności seksualnej poprzez włożenie ręki pod jej stanik i dotykanie rękoma jej piersi.
Przyjmując, że stanowią one ciąg przestępstw, na podstawie art. 200 § 1 k.k. w zw. z art. 91 § 1 k.k. wymierzył mu karę 4 lat pozbawienia wolności, zaliczając na jej poczet okres rzeczywistego pozbawienia wolności w sprawie. Na podstawie art. 41a § 2 k.k. orzekł wobec oskarżonego zakaz kontaktowania się z pokrzywdzoną N. J. i zakaz zbliżania się do niej na odległość mniejszą niż 50 metrów na okres 10 lat. Wyrok ten zaskarżony został apelacjami oskarżonego i jego obrońcy. Oskarżony, przedstawiając w osobistej apelacji własną, obszerną wersję wydarzeń, zakwestionował prawidłowość ustaleń faktycznych Sądu pierwszej instancji i stwierdził, że jest niewinny.
Obrońca, zaskarżając wyrok w części dotyczącej rozstrzygnięcia o karze i zarzucając mu rażącą niewspółmierność kary, wniósł o zmianę orzeczenia Sądu pierwszej instancji poprzez obniżenie kary pozbawienia wolności do lat dwóch oraz warunkowe zawieszenie jej wykonania na okres próby 5 lat pięciu. Sąd Okręgowy w S ., wyrokiem z dnia 25 maja 2016 r., IV Ka [...] , utrzymał w mocy zaskarżony wyrok.
Kasację od tego wyroku wywiódł obrońca skazanego zarzucając mu rażące naruszenie prawa procesowego, które miało wpływ na treść orzeczenia, a mianowicie: − art. 433 § 2 k.p.k. i art. 457 § 3 k.p.k., poprzez nierzetelne sporządzenie uzasadnienia wyroku, objawiające się nieadekwatnym i nieprecyzyjnym rozważeniem zarzutów, podniesionych w apelacji przez samego oskarżonego, skutkiem czego było naruszenie art. 7 k.p.k., polegające na ocenie zgromadzonego w sprawie materiału dowodowego z naruszeniem zasady prawidłowego rozumowania i zastosowania reguł wnioskowania logiki formalnej, − art. 5 § 2 k.p.k., poprzez naruszenie zasady rozstrzygania na korzyść oskarżonego wszelkich nie dających się usunąć wątpliwości, − inne rażące naruszenie prawa, wyrażające się w niewspółmierności orzeczonej kary pozbawienia wolności wymierzonej skazanemu do stopnia zawinienia i społecznej szkodliwości popełnionego czynu, poprzez pominięcie przy wymiarze kary wyartykułowanych w art. 53 § 1 i 2 k.k. okoliczności łagodzących.
W konkluzji kasacji obrońca skazanego wniósł o uchylenie zaskarżonego wyroku i przekazanie sprawy Sądowi Okręgowemu do ponownego rozpoznania.
Sąd Najwyższy zważył, co następuje. Kasacja wniesiona przez obrońcę skazanego okazała się bezzasadna w stopniu o jakim mowa w dyspozycji przepisu art. 535 § 3 k.p.k. Z uwagi na treść podniesionych przez skarżącego zarzutów przypomnieć należy na wstępie, że zgodnie z normami określającymi istotę i charakter kasacji (art. 519 k.p.k. i art. 523 § 1 k.p.k.), postępowanie wywołane wniesieniem tego nadzwyczajnego środka zaskarżenia nie jest trzecią instancją, służącą ponawianiu postępowania odwoławczego. Już zatem tylko z tego powodu uznać należałoby za chybione podniesione w kasacji zarzuty.
Co się tyczy zarzutów sformułowanych w pkt 1 i 2 kasacji, to analiza ich treści w połączeniu z argumentacją przedstawioną na ich poparcie w części motywacyjnej skargi kasacyjnej, prowadzi do przekonania, że nie spełniają one ustawowych wymagań, jakie zostały zastrzeżone w odniesieniu do nadzwyczajnego środka zaskarżenia, a autorowi kasacji chodziło o to, aby ponowić próbę podważenia trafności oceny materiału dowodowego i zakwestionowania ustaleń faktycznych poczynionych przez Sąd pierwszej instancji.
Nawet ten zarzut, w którym skarżący powołuje się na obrazę art. 433 § 2 k.p.k. i art. 457 § 3 k.p.k., jedynie z pozoru ma postać zarzutu kasacyjnego, a w istocie dotyczy rozstrzygnięcia sądu pierwszej instancji W sytuacji, gdy Sąd odwoławczy nie uzupełniał postępowania dowodowego i nie prowadził własnej analizy zgromadzonego materiału dowodowego, lecz jedynie kontrolował wyrok Sądu pierwszej instancji z punktu widzenia zarzutów skargi apelacyjnej oraz okoliczności uwzględnianych z urzędu chybionym jest zarzucanie mu w postępowaniu kasacyjnym naruszenia art. 7 k.p.k. Nie może być również mowy o naruszeniu przez Sąd odwoławczy przepisu art. 5 § 2 k.p.k. Pomijając już to, że zarzut ten odnosi się do wyroku Sądu pierwszej instancji, zauważyć należy, iż jest on bezpodstawny, a jego konstrukcja zdaje się świadczyć o błędnym rozumieniu reguły in dubio pro reo.
Skarżący powołując się na nierozważenie niekreślonego bliżej zarzutu naruszenia art. 5 § 2 k.p.k., który miałby „przejawiać się” w treści apelacji oskarżonego, czyni to gołosłownie. Nie wskazuje bowiem żadnej niedającej się usunąć wątpliwości, która zostałaby rozstrzygnięta na niekorzyść skazanego. Danie wiary jednym dowodom i odmówienie jej innym nie oznacza istnienia wątpliwości, o których mowa w art. 5 § 2 k.p.k. Sąd odwoławczy należycie rozważył zarówno zarzuty które można było wyprowadzić z apelacji osobistej oskarżonego, jak i zarzut podniesiony w apelacji jego obrońcy, dając temu wyraz w pisemnych motywach swojego wyroku. Przedstawione w uzasadnieniu wyroku argumenty, którymi kierował się Sąd Okręgowy, uznając zarzuty apelujących za bezzasadne, są zgodne z zasadami logiki i doświadczenia życiowego.
Formułowane przez autora kasacji zastrzeżenia co do podzielenia przez Sąd odwoławczy, dokonanej przez Sąd pierwszej instancji oceny wyjaśnień M. J. , prowadzącej do uznania jego linii obrony za absurdalną, uznać należy za bezpodstawne. Podkreślić trzeba, że z punktu widzenia zasad logiki i doświadczenia życiowego, podawane przez skazanego powody wynajęcia pokoju hotelowego na godzinę, z przedstawieniem pokrzywdzonej jako swojej córki, a także forsowana przez niego wersja wymazania się przez pokrzywdzoną spermą, którą skazany miał wozić w fiolce w samochodzie wręcz rażą naiwnością i niedorzecznością. Co zaś się tyczy zarzutu niewspółmierności kary, to jest on niedopuszczalny w postępowaniu kasacyjnymi i dlatego nie podlegał rozpoznaniu.
W kasacji można podnieść zarzut skierowany przeciwko rozstrzygnięciu o karze, o ile opiera się on na rażącym naruszeniu prawa materialnego lub procesowego, którego istotny wpływ na treść wyroku wyraża się w orzeczeniu kary niewspółmiernie surowej. Warunku tego nie spełnia powołanie się przez skarżącego na „pominięcie przy wymiarze kary wyar tykułowanych w art. 53 § 1 i 2 k.k. okoliczności łagodzących”. Zawarte w przepisie art. 53 k.k. dyrektywy wymiaru kary stanowią wytyczne uwzględniane przez sąd w granicach przyznanej mu swobody, których przekroczenie może być kwestionowane jedynie w ramach zarzutu rażącej niewspółmierności kary.
Zauważyć jednak trzeba, że poszukiwanie okoliczności łagodzących dla skazanego – dojrzałego i w pełni poczytalnego mężczyzny w próbie przedstawienia pokrzywdzonej, będącej 13 – letnim dzieckiem, jako osoby zdemoral izowanej i nadmiernie rozbudzonej seksualnie, która w wyniku czynu oskarżonego nie poniosła „żadnej większej szkody” jest nie tylko chybione, ale też co najmniej niestosowne. Mając na uwadze powyższe argumenty orzeczono jak w części dyspozytywnej postanowienia. l.n