Sygn. akt V KO 17/17
POSTANOWIENIE
Sąd Najwyższy w składzie: SSN Dariusz Świecki Dnia 25 maja 2017 r. w sprawie Ł.D. w związku z jego zażaleniem na zatrzymanie w dniu 22 grudnia 2016 r. po rozpoznaniu w Izbie Karnej na posiedzeniu w dniu 25 maja 2017 r., wniosku Sądu Rejonowego w B. , zawartego w postanowieniu tego Sądu z dnia 27 marca 2017 r., sygn. akt II Kp … /17, o przekazanie sprawy do rozpoznania innemu sądowi równorzędnemu w trybie art. 37 k.p.k., p o s t a n o w i ł: przekazać sprawę do rozpoznania Sądowi Rejonowemu w O..
Uzasadnienie
W swoim wniosku Sąd Rejonowy wskazał, że Ł.D., oskarżony w sprawie toczącej się przed tym Sądem, w dniu 22 grudnia 2016 r., na sali rozpraw, oświadczył, iż dokonuje zatrzymania obywatelskiego sędziego prowadzącego postępowanie, polegającego na uniemożliwieniu mu opuszczenia sali sądowej. Jak twierdzi ł Ł.D., powodem takiego jego postąpienia było rzekome przestępstwo popełnione przez tego sędziego, a polegające na niewyłączeniu się od rozpoznania jego sprawy. W związku z powyższym Prezes Sądu Rejonowego zawiadomiła Policję o możliwości popełnienia przestępstwa przez Ł.D. . W wyniku tego zdarzenia przybyli na miejsce funkcjonariusze Policji dokonali zatrzymania Ł.D., który następnie wniósł zażalenie na tę czynność. Zażalenie to zgodnie z właściwością przekazane zostało do rozpoznania Sądowi Rejonowemu w B..
Zdaniem tego Sądu przytoczone tu okoliczności faktyczne tej sprawy oraz to, że o zdarzeniu poinformowana została opinia publiczna, a także sama postawa Ł.D. może skutkować przewlekaniem przez niego postępowania przez liczne wnioski procesowe i formułowaniem zarzutów o stronniczość sędziów tego Sądu, co przemawia za przekazaniem sprawy innemu sądowi równorzędnemu w trybie art. 37 k.p.k. Uzasadniać zastosowanie omawianej instytucji ma ponadto okoliczność, że sprawa ta, jak i zatrzymanie Ł.D., omawiane były wśród sędziów tego Sądu, co oznacza, że mogą być oni uznani za świadków zdarzenia, a w konsekwencji mogą pojawić się wnioski o ich wyłączenie.
Ponadto, Sąd wskazał, że jeden sędzia został wyłączony już od rozpoznawania sprawy o sygn. akt II K ../14, kolejny sędzia, a jednocześnie Prezes tego Sądu, była świadkiem zdarzeń z dnia 22 grudnia 2016 r. i zawiadamiała o możliwości popełnienia przestępstwa oraz w jej obecności dokonywano interwencji, skutkującej owym zatrzymaniem, zaś kolejni sędziowie byli informowani o zdarzeniu, a w konsekwencji rozpoznanie przez nich przedmiotowego zażalenia mogłoby rodzić wątpliwości co do ich bezstronności.
Jak podkreśla Sąd występujący z wnioskiem, głównym argumentem za przekazaniem niniejszej sprawy jest okoliczność, że zaistniała sytuacja faktyczna, skutkująca prowadzeniem wobec żalącego się postępowania przygotowawczego, w którym sędzia tego Sądu występuje w charakterze pokrzywdzonego, może rodzić po stronie Ł.D., jak i każdej postronnej osoby, wątpliwości co do zachowania obiektywizmu przy rozpoznawaniu przedmiotowego zażalenia na zatrzymanie.
Sąd Najwyższy zważył, co następuje. Wniosek okazał się zasadny, choć nie wszystkie przedstawione przez Sąd z nim występujący argumenty przemawiały za przekazaniem tej sprawy. Nie m oże budzić wątpliwości, że przepis art. 37 k.p.k. ma charakter wyjątkowy i nie może był wykładany rozszerzająco. Jego zastosowanie może wchodzić w rachubę tylko wówczas, gdy zaistniałe w sprawie okoliczności jednoznacznie świadczą o tym, że jej pozostawienie do rozpoznania sądowi miejscowo właściwemu byłoby sprzeczne z dobrem wymiaru sprawiedliwości.
Takimi okolicznościami mogą zaś być tego rodzaju sytuacje, które mogą wywierać wpływ na swobodę orzekania lub stwarzać przekonanie, choćby i mylne, jakkolwiek powzięte w oparciu o racjonalne przesłanki, o braku warunków do rozpoznania danej sprawy w sposób w pełni obiektywny (zob. np. postanowienie SN z dnia z dnia 27 sierpnia 2015 r., III KO 83/15, LEX nr 1771719 i przywołane tam judykaty). Sąd Najwyższy wielokrotnie (przykładowo w powołanym wyżej orzeczeniu) wskazywał już, że przekonanie o braku możliwości do obiektywnego rozpoznania sprawy przez sąd miejscowo właściwy oparte być powinno na racjonalnych przesłankach. Przekonanie takie, oparte jedynie na przypuszczeniach i założeniach o charakterze hipotetycznym, nie jest wystarczające dla odstąpienia od reguł właściwości miejscowej.
Przedwczesne zaś odstępowanie od tych reguł może niezawisłość sędziowską osłabić, co negatywnie wpływa na postrzeganie sądów przez opinię społeczną. W konsekwencji za przekazaniem sprawy nie może przemawiać wyrażona przez Sąd występujący z wnioskiem obawa składania przez Ł.D. licznych wniosków procesowych „mniej lub bardziej zasadnych”, co może spowodować przedłużenie postępowania w sprawie. Niepokój Sądu w tej materii ma charakter czysto hipotetyczny, a przy tym rolą organu procesowego jest tak zorganizować procedowanie, aby zapobiegać przewlekłości postępowania. Pamiętać trzeba, że sprawa ta dotyczy jedynie rozstrzygnięcia odnośnie do wniesionego zażalenia na zatrzymanie.
Informowanie zaś sędziów o przebiegu zdarzenia z dnia 22 grudnia 2016 r. oraz o samym zatrzymaniu może ewentualnie skutkować wnioskiem o ich wyłączenie, a nie zastosowaniem instytucji z art. 37 k.p.k., która dotyczy przecież sądu właściwego, a nie poszczególnych sędziów. Ponadto złożenie ewentualnych wniosków o wyłączenie ma również charakter czysto hipotetyc zny. Argumentacja w omawianym tu zakresie nie może zatem przemawiać za przekazaniem sprawy. Za uwzględnieniem wniosku Sądu nie może też przemawiać precedensowy charakter sprawy i zainteresowanie nią opinii publicznej. Wszak sądy zobowiązane są do rozpoznawania i tego rodzaju spraw.
Rzecz jednak w tym, że okoliczności zdarzenia z dnia 22 grudnia 2016 r., na które też powoływał się Sąd Rejonowy, a więc fakt, iż do zatrzymania doszło w budynku Sądu, po zawiadomieniu o możliwości popełnienia przestępstwa na szkodę sędziego Sądu właściwego, złożonym przez Prezesa tego Sądu, w obecności której podejmowana była interwencja funkcjonariuszy Policji, w efekcie czego doszło następnie do wszczęcia postępowania karnego o czyn Ł.D. , skutkować powinny przekazaniem sprawy do innego sądu równorzędnego. Nie budzi wątpliwości, że rozważając możliwość przekazania w trybie art. 37 k.p.k., Sąd Najwyższy powinien mieć na uwadze konkretne okoliczności danej sprawy. W przedstawionych realiach sprawy w odbiorze społecznym może zaś powstać nieuzasadnione przekonanie, że sprawa zostanie rozstrzygnięta w sposób nieobiektywny.
To z kolei może prowadzić do całkowicie niezasadnych komentarzy i ocen podważających bezstronność sędziów Sądu właściwego. Dlatego też w orzecznictwie Sądu Najwyższego wskazuje się zasadnie, że dobrem wymiaru sprawiedliwości, stanowiącym przesłankę skorzystania z instytucji określonej w art. 37 k.p.k. jest również, a może nawet przede wszystkim, potrzeba uniknięcia jakichkolwiek sugestii, że proces w danej sprawie mógłby być prowadzony w sposób nieobiektywny (por. postanowienie SN z dnia 2 lipca 2003 r., sygn. akt III KO 20/03, LEX nr 78821). Przekazanie sprawy innemu sądowi równorzędnemu nie jest zatem wyrazem braku zaufania przez Sąd Najwyższy do bezstronności sędziów, ale ma na celu wykluczenie mogących powstać w opinii publicznej nieuzasadnionych wątpliwości w tej materii. Z tych też względów Sąd Najwyższy orzekł, jak w postanowieniu. kc