Przejdź do treści

Postanowienie Sądu Najwyższego z 10 sierpnia 2017 r.

Sygnatura V KO 56/17. Sąd Najwyższy, Izba Karna. Źródło: lawtern.com.

Sygn. akt V KO 56/17

POSTANOWIENIE

Sąd Najwyższy w składzie: Dnia 10 sierpnia 2017 r. SSN Jarosław Matras w sprawie przeciwko A.D. oskarżonej o przestępstwo z art. 229 § 3 k.k. w zw. z art. 12 k.k. po rozpoznaniu w Izbie Karnej na posiedzeniu w dniu 10 sierpnia 2017 r. wniosku Sądu Rejonowego w W. z dnia 7 sierpnia 2017 r. o przekazanie sprawy sygn. akt V K (…) do rozpoznania inne mu sądowi równorzędnemu, na podstawie art. 37 k.p.k. . p o s t a n o w i ł: sprawę oskarżonej A.D. przekazać do rozpoznania Sądowi Rejonowemu w L..

Uzasadnienie

Postanowieniem z dnia 7 sierpnia 2017 r. Sąd Rejonowy w W. wystąpił do Sądu Najwyższego o rozważenie możliwości przekazania w trybie art. 37 k.p.k. sprawy A.D. , oskarżonej o czyn z art. 229 § 3 k.k. w zw. z art. 12 k.k. innemu sądowi równorzędnemu. W uzasadnieniu postanowienia sąd ten wskazał na okoliczności związane z osobą oskarżonej, która nie tylko jest adwokatem prowadzącym kancelarię adwokacką w W. oraz wykładowcą w Katedrze […] Uniwersytetu (…), ale także pozostaje w związku nieformalnym z jednym z sędziów Sądu Apelacyjnego w (…). Uwzględniając powyższe okoliczności, nadto charakter czynu zarzucanego oskarżonej, jak i fakt złożenia w tej sprawie osobistego poręczenia przez sędziego Sąd u Apelacyjnego w (…), występujący z wnioskiem sąd wskazał na konieczność przekazania sprawy innemu sądowi równorzędnemu celem wyeliminowania jakichkolwiek zastrzeżeń, co do obiektywnego rozpoznania sprawy.

Sąd Najwyższy zważył, co następuje: Wniosek Sądu Rejonowego w W. zasługiwał na uwzględnienie. W pierwszej kolejności podkreślenia wymaga wyjątkowy charakter przepisu art. 37 k.p.k. Jego zastosowanie jest możliwe tylko z uwagi na zaistnienie sytuacji, gdy pozostawienie do rozpoznania sprawy sądowi właściwemu sprzeciwiałoby się dobru wymiaru sprawiedliwości. Nie wdając się w tym miejscu w głębsze rozważania, co do zakresu wskazanej w ustawie klauzuli, odnieść się trzeba do ugruntowanej w orzecznictwie Sądu Najwyższego zasady określającej podstawę przekazani a sprawy w trybie art. 37 k.p.k. Chodzi w niej o usunięcie mogących powstać w opinii publicznej podejrzeń, co do braku obiektywizmu w rozpoznaniu sprawy przez właściwym sąd.

Nie chodzi przy tym o każdy rodzaj takich podejrzeń, ale takie podejrzenia, które mogłyby się zrodzić u postronnego, niezainteresowanego osobiście sposobem rozstrzygnięcia danej sprawy, obserwatora takiego procesu, który przy tym posiada podstawową wiedzę o zasadach procesu i roli określonych organów procesowych w tym procesie. Przenosząc te uwagi w realia sprawy podkreślić należy, że okoliczności zaistniałe w tej sprawie niewątpliwie mogłyby wywołać wątpliwości u postronnego, obiektywnego, obserwatora takiego procesu, co do bezstronnego, obiektywnego rozpoznania sprawy we właściwym sądz ie. Chodzi przede wszystkim o wspomnianą we wstępnej części postanowienia specyficzną konfigurację podmiotową, z jaką mamy do czynienia w tej sprawie.

Nie można wykluczyć, że w społecznym przekonaniu rozpoznanie sprawy w sądzie rejonowym właściwym do rozpoznania sprawy, który wprawdzie nie jest wprost instancyjnie podległy Sądowi Apelacyjnemu w (…), ale którego siedziba jest w okręgu apelacyjnym tego sądu, a nadto, którego orzeczenia kontrolowałby Sąd Okręgowy w W. , dla którego Sąd Apelacyjny w (…) jest – z uwagi na strukturę organizacyjną - sądem instancyjnie wyższym, niezależnie od wyniku sprawy, miałoby negatywny wydźwięk; co więcej, jakiekolwiek merytoryczne orzeczenie mogłoby zostać automatycznie odebrane, jako nieobiektywne. Powodem takich podejrzeń i sugestii mógłby być fakt ustalony w toku tego postępowania, że funkcje sędziego Sądu Apelacyjnego w (…) pełni zarówno konkubent oskarżonej, jak i inna osoba, która złożyła osobiste poręczenie za oskarżoną.

Wymaga podkreślenia, że decyzja Sądu Najwyższego podjęta w tej sprawie nie oznacza braku zaufania do sędziów Sądu Rejonowego w W.. Rzecz jednak w tym, że szczególne uwarunkowania podmiotowe i przedmiotowe tej sprawy w rzeczywistości mogłyby w odczuciu społecznym wywołać wątpliwości, co do obiektywizmu sędziów, którzy orzekają we właściwym do rozpoznania sprawy sądzie.

Z tych względów uznając, że dobro wymiaru sprawiedliwości przemawia za przekazaniem sprawy do rozpoznania innemu sądowi równorzędnemu, Sąd Najwyższy przekazał ją poza okręg Sądu Apelacyjneg o w (…), tj. do Sądu Rejonowego w L..

Wczytuję stronę

To zwykle trwa kilka sekund.