Sygn. akt V KO 98/19
POSTANOWIENIE
Sąd Najwyższy w składzie: Dnia 7 listopada 2019 r. SSN Jerzy Grubba w sprawie zażalenia R.M. na postanowienie Prokuratury Rejonowej w S. o odmowie wszczęcia śledztwa, po rozpoznaniu w Izbie Karnej na posiedzeniu w dniu 7 listopada 2019 r. wniosku Sądu Rejonowego w S. z dnia 4 października 2019 r., sygn. akt IV Kp (…), o przekazanie sprawy do rozpoznania innemu sądowi równorzędnemu na podstawie art. 37 k.p.k. p o s t a n o w i ł: nie uwzględnić wniosku
Uzasadnienie
Wniosek Sądu Rejonowego nie jest zasadny. Sąd Rejonowy w S. zwrócił się do Sądu Najwyższego z wnioskiem o przekazanie sprawy innemu sądowi równorzędnemu, z powołaniem się na okoliczność, że przedmiotem rozpoznania w niniejszej sprawie jest zażalenie na postanowienie o odmowie wszczęcia śledztwa złożone przez R.M.. Zawiadomienie o przestępstwie wniesione przez skarżącego dotyczy wskazanego personalnie sędziego pełniącego obowiązki prezesa Sądu Okręgowego w S .. W ocenie Sądu Najwyższego sam fakt, że postępowanie dotyczy prezesa sądu, nie oznacza automatycznie konieczności przyjęcia, że spełnione zostały przesłanki z art. 37 k.p.k. poprzez możliwość zrodzenia się w opinii publicznej wątpliwości co do bezstronności wszystkich sędziów orzekających w określonym okręgu sądowym.
W tym wypadku najistotniejsze jest to, że stawiane sędziemu zarzuty mają charakter wyłącznie wiążący się z jego zwykłymi czynnościami administracyjnymi i nie toczy się przeciwko niemu postępowanie dyscyplinarne o to samo zachowanie. Również skarżący bliżej nie uzasadnia na czym miałoby polegać w popełnienie, w realiach niniejszej sprawy, przestępstw o ściganie których wnosi, zwłaszcza z art. 247 k.k., czy 228 k.k. Czyni to przekazywanie sprawy z uwagi na dobro wymiaru sprawiedliwości, innemu sądowi równorzędnemu, niecelowym. Wcale bowiem nie służy wytwarzaniu w społeczeństwie przekonania o bezstronności sądów, lecz przeciwnie, może budować przekonanie o łatwości manipulowania ich ustawową właściwością. Trudno też nie odnieść wrażenia, że wprost realizowałoby to intencje skarżącego i skutkowało zbędnym rozbudowywaniem czynności procesowych.
W tej sytuacji należy uznać, że brak jakichkolwiek podstaw do uwzględnienia niniejszego wniosku.
Kierując się przedstawionymi względami, Sąd Najwyższy orzekł, jak na wstępie. as