Sygn. akt I CSK 633/17
WYROK
W imieniu Rzeczypospolitej Polskiej
Sąd Najwyższy w składzie: Dnia 16 listopada 2018 r. SSN Dariusz Dończyk (przewodniczący) SSN Paweł Grzegorczyk SSN Monika Koba (sprawozdawca) w sprawie ze skargi K. G. o wznowienie postępowania w sprawie z powództwa K. G. i Z. G. przeciwko (...) Spółdzielni Budowlano -Mieszkaniowej (...) w W. o zapłatę, zakończonej prawomocnym wyrokiem Sądu Apelacyjnego w (...) z dnia 28 maja 2013 r., sygn. akt VI ACa (...), po rozpoznaniu na posiedzeniu niejawnym w Izbie Cywilnej w dniu 16 listopada 2018 r., skargi kasacyjnej skarżącej od wyroku Sądu Apelacyjnego w (...) z dnia 23 stycznia 2017 r., sygn. akt VI ACa (...), uchyla zaskarżony wyrok, znosi postępowanie w zakresie rozprawy przeprowadzonej przed Sądem Apelacyjnym w (...) w dniu 11 grudnia 2015 r. i przekazuje sprawę temu Sądowi do ponownego rozpoznania oraz rozstrzygnięcia o kosztach postępowania kasacyjnego.
Uzasadnienie
Powódka K. G. wniosła o wznowienie postępowania w sprawie z powództwa Z. G. i K. G. przeciwko (...) Spółdzielni Budowlano - Mieszkaniowej (...) w W. (dalej: „Spółdzielnia”) o zapłatę zakończonej prawomocnym wyrokiem Sądu Apelacyjnego w (...) z dnia 28 maja 2013 r. (sygn. akt VI Ca (...)), domagając się jego uchylenia i umorzenia w stosunku do niej postępowania. Jako podstawę wznowienia powołała art. 401 pkt 2 k.p.c. oraz art. 403 § 1 pkt 1 k.p.c. wskazując, że nie była w postępowaniu objętym skargą należycie reprezentowana i została pozbawiona możliwości obrony swoich praw. Nie udzieliła bowiem pełnomocnictwa Z. G. , nigdy nie potwierdziła czynności dokonanych przez ojca w jej imieniu, nie wiedziała o toczącym się z jej udziałem postępowaniu, nie podpisała żadnego pisma procesowego (w tym pozwu), a korespondencja była jej przesyłana na adres, pod którym od wielu lat nie mieszka.
Wyrokiem z dnia 23 stycznia 2017 r. Sąd Apelacyjny w (...) oddalił skargę i obciążył powódkę w całości kosztami postępowania. Ustalił, że pozwem z dnia 21 września 2009 r. Z. G. i K. G. wystąpili przeciwko Spółdzielni z żądaniem zapłaty kwoty 86.400 zł tytułem odszkodowania za mienie pozostawione w lokalu przy ul. O. w W. , kwoty 102.643,62 zł tytułem zwrotu kosztów remontu i adaptacji lokalu oraz kwoty 4.000.000 zł tytułem odszkodowania za utracone korzyści.
Pomimo opatrzenia pozwu podpisem skarżącej nie został on przez nią własnoręcznie nakreślony, powódka nie udzieliła również pełnomocnictwa Z. G. i nie dokonała potwierdzenia czynności dokonanych przez ojca w jej imieniu, a dokumenty te zostały podpisane imieniem i nazwiskiem skarżącej przez inną osobę, najprawdopodobniej jej ojc a Z. G. Tak też sytuacja przedstawiała się w odniesieniu do pozostałych pism składanych w ramach postępowania zainicjowanego tym pozwem.
W toku postępowania przed Sądem pierwszej instancji skarżąca powzięła jednak informację o tym, że takie postępowanie toczy się z jej udziałem, podejmując kierowaną do niej korespondencję w postaci zawiadomień o terminie rozpraw z dnia 6 września 2010 r. i z dnia 11 października 2011 r., czego wynikiem było również sformułowanie przez nią dwóch pism procesowych z dnia 10 listopada 2010 r. i z dnia 25 lipca 2011 r. Skarżąca osobiście pokwitowała również doręczenie jej odpisu pisma z dnia 25 kwietnia 2012 r. Wyrokiem z dnia 31 maja 2012 r. Sąd Okręgowy w W. oddalił powództwo, zasądzając od powodów solidarnie na rzecz pozwanej kwotę 7.200 zł tytułem zwrotu kosztów zastępstwa procesowego.
Na skutek apelacji powodów wyrokiem z dnia 28 maja 2013 r. Sąd Apelacyjny w (...) oddalił apelację i zasądził od powodów solidarnie na rzecz pozwanej kwotę 5.400 zł tytułem zwrotu kosztów postępowania apelacyjnego. Pomimo, że apelacja została wywiedziona również w imieniu skarżącej, to nie została przez nią podpisana. Skarżąca na spotkaniu z członkami zarządu Spółdzielni w dniu 21 marca 2013 r., tj. przed wydaniem wyroku przez Sąd Apelacyjny, była informowana o toczącym się postępowaniu apelacyjnym. O wyroku Sądu Apelacyjnego z dnia 28 maja 2013 r. powódka dowiedziała się w dniu 14 listopada 2013 r., tj. w dacie doręczenia jej przez komornika sądowego zawiadomienia o wszczętej wobec niej egzekucji kosztów procesu.
W toku sprawy, której dotyczy skarga o wznowienie postępowania, skarżąca zamieszkiwała w R. przy ul. S. oraz pod adresem wskazanym w tym postępowaniu, tj. w S. przy ul. Ż ., a następnie po zakupie mieszkania w dniu 31 stycznia 2012 r. w lokalu nr (...) przy ul. R. w R. W toku tego postępowania skarżąca odbierała również pod adresem będącym jednocześnie miejscem zamieszkania jej rodziców w S. przy ul. Ż., kierowaną do niej korespondencję. Na skutek zawiadomienia K. G. przeciwko jej ojcu Z. G. toczy się postępowanie karne dotyczące podrobienia jej podpisów w postępowaniu objętym skargą. Sąd Apelacyjny uznał, że skarga o wznowienie postępowania nie była zasadna.
Stwierdził, że w sprawie nie zachodziła podstawa wznowienia, o której mowa w art. 4 03 § 1 pkt 1 k.p.c., wyjaśniając, że opatrzenie pełnomocnictwa oraz pism procesowych składanych w toku postępowania, którego dotyczy skarga, podpisem nie pochodzącym od skarżącej, nie uzasadnia twierdzenia o oparciu wyroku na dokumencie podrobionym lub przerobionym, skoro dokumenty te nie stanowiły podstawy rozstrzygnięcia wydanego w sprawie objętej wznowieniem. W odniesieniu zaś do podstawy wznowienia z art. 401 pkt 2 k.p.c. wskazał, że Z. G., podrabiając podpis skarżącej, wytoczył powództwo przeciwko Spół dzielni bez jej zgody, nie posiadając również pełnomocnictwa do działania w jej imieniu, co uzasadnia przyjęcie, że powódka w postępowaniu pierwszoinstancyjnym była pozbawiona możliwości obrony swoich praw i niewłaściwie reprezentowana.
Na skutek jednak zawiadomienia skarżącej o terminie rozprawy wyznaczonej na dzień 6 września 2010 r., a następnie na dzień 11 października 2011 r. i powzięciu przez nią informacji o toczącym się postępowaniu, jeszcze przed wydaniem wyroku przez Sąd pierwszej instancji, niemożność działania ustała. Wiedząc już bowiem o toczącym się postępowaniu, skarżąca mogła podjąć realne czynności związane z obroną swoich praw, co zresztą uczyniła składając dwa pisma procesowe, w których przedstawiła swoje stanowisko.
Stwierdził, że nieprawidłowości związane z dokonywaniem doręczeń na niewłaściwy adres, po ustaniu niemożności działania przez skarżącą, nie stanowiły naruszenia prawa przez sąd, czy stronę przeciwną, a były skutkiem zaniechania jakichkolwiek działań ze strony samej powódki, która mogła poinformować Sąd o miejscu zamieszkania, czy adresie do korespondencji, umożliwiając Sądowi dokonywanie doręczeń na właściwy adres.
O postępowaniu apelacyjnym skarżąca powzięła z kolei wiedzę na spotkaniu z zarządem pozwanej w dniu 21 marca 2013 r. Wskazał, że powódka, wiedząc o toczącym się postępowaniu, a przed wydaniem wyroku przez Sąd drugiej instancji również o wywiedzeniu w jej imieniu apelacji przez Z. G. , bez umocowania do działania w jej imieniu, mogąc podjąć osobiście działania w postępowaniu przed Sądem Apelacyjnym i podnieść zarzut nienależytej reprezentacji, zaniechała jakichkolwiek czynności, co uzasadnia twierdzenie, że niemożność działania ustała, a nienależyta reprezentacja była wynikiem jej własnego zaniechania. Sąd Apelacyjny oddalił wniosek o przeprowadzenie dowodu z zeznań świadka J. G. (matki skarżącej) przyjmując, że nawet wyłączenie z materiału dowodowego dokumentów, które miały pochodzić od J. G., nie miało wpływu na wyniki opinii biegłego.
Od powyższego rozstrzygnięcia skargę kasacyjną złożyła skarżąca, zaskarżając wyrok w całości, domagając się jego uchylenia i przekazania sprawy do ponownego rozpoznania, ewentualnie uchylenia i orzeczenia co do istoty sprawy przez uchylenie wyroku Sądu Apelacyjnego z dnia 28 maja 2013 r. i umorzenie postępowania.
Zaskarżonemu wyrokowi zarzuciła naruszenie prawa materialnego, tj. art. 65 § 1 w zw. z art. 65¹ k.c. poprzez jego błędną wykładnię i uznanie, że z treści protokołu z posiedzenia zarządu pozwanej z dnia 21 marca 2013 r. wynika, że skarżąca dowiedziała się na tym posiedzeniu o sprawie sądowej, której dotyczy skarga o wznowienie postępowania, oraz przepisów postępowania, tj. art. 413 w zw. z art. 48 § 3 k.p.c. poprzez rozstrzyganie na rozprawie w dniu 11 grudnia 2015 r. przez sędziego Sądu Apelacyjnego E. K. , która również orzekała w poprzednim procesie zakończonym prawomocnym wyrokiem objętym skargą i w konsekwencji tego wydanie zaskarżonego wyroku w nieważnym postępowaniu, art. 401 pkt 2 w zw. z art. 328 § 2 i art. 406 k.p.c. ewentualnie w zw. z art. 391 § 1 k.p.c. poprzez niezasadne przyjęcie, iż przy ustalonym stanie faktycznym zarzut braku należytej reprezentacji mógł być podniesiony w drodze zarzutu, podczas gdy z prawidłowej wykładni tego przepisu wynika, że nie można żądać wznowienia, jeżeli przed uprawomocnieniem się wyroku brak reprezentacji był podniesiony w drodze zarzutu, art. 382 w zw. z art. 278 § 1 w zw. z art. 286 w zw. z art. 328 § 2 i art. 406 k.p.c. ewentualnie w zw. z art. 391 § 1 k.p.c. poprzez błędne przyjęcie, iż opinie biegłego są rzetelne, wnioski prawidłowe i należało je obdarzyć wiarą, art. 131 § 1 w zw. z art. 133 § 1 w zw. z art. 135 § 1 w zw. z art. 382 i art. 328 § 2 oraz art. 406 k.p.c. ewentualnie w zw. z art. 391 § 1 k.p.c. poprzez niezasadne przyjęcie, iż doręczenie trzech przesyłek skarżącej na adres niebędący jej adresem zamieszkania było skuteczne oraz sporządzenie uzasadnienia zaskarżonego wyroku w sposób wadliwy w stopniu uniemożliwiającym przeprowadzenie kontroli kasacyjnej, art. 217 § 1 i 2 w z w. z art. 227 i art. 406 k.p.c. ewentualnie w zw. z art. 391 § 1 k.p.c. poprzez nieprzeprowadzenie zawnioskowanego przez skarżącą dowodu z przesłuchania świadka J. G. na okoliczności mające istotne znaczenie dla rozstrzygnięcia sprawy, tj. że podpisy znajdujące się w aktach sprawy mające należeć do skarżącej pochodziły od jej najbliższej rodziny w szczególności J. G., co ma istotny wpływ na wynik sprawy, skoro biegły w ustnej opinii złożonej na rozprawie w dniu 11 grudnia 2015 r. stwierdził, że trudno zidentyfikować osobę, jeżeli podpisy pochodzą od najbliższej rodziny, a dzieci naśladują pismo rodziców.
W odpowiedzi na skargę kasacyjną pozwana wniosła o jej odrzucenie ewentualnie oddalenie i zasądzenie kosztów postępowania kasacyjnego.
Sąd Najwyższy zważył, co następuje: Sąd Najwyższy nie znalazł podstaw do odrzucenia skargi kasacyjnej, o co wniosła pozwana w odpowiedzi na skargę. Nie sposób zgodzić się z tezą, że przedmiotem postępowania ze skargi o wznowienie postępowania były tylko koszty procesu, skoro przeczy temu zakres zaskarżenia i wartość przedmiotu sporu oznaczona na kwotę 4.189.044 zł. Powódka została objęta wyrokami zapadłymi w prawomocnie zakończonym postępowaniu, skoro oddalono jej powództwo i zasądzono od niej koszty procesu. Twierdząc, że wartość przedmiotu zaskarżenia w postępowaniu kasacyjnym odpowiadająca interesowi majątkowemu powódki, sprowadza się do kwoty zasądzonych od niej kosztów procesu pozwana pomija, że koszty postępowania są pochodną rozstrzygnięcia o żądaniu głównym, jako efekt przegrania przez powódkę procesu, którego nie zainicjowała, co usiłuje zwalczyć skargą o wznowienie postępowania.
W orzecznictwie Sądu Najwyższego wyjaśniono, że pokrzywdzenie orzeczeniem ( gravamen ) jest jedną z przesłanek dopuszczalności środka zaskarżenia chyba, że interes publiczny wymaga merytorycznego rozpoznania tego środka. Skarga kasacyjna w części zaskarżającej rozstrzygnięcie korzystne dla skarżącego podlega odrzuceniu na podstawie art. 398 6 § 3 w związku z art. 398 6 § 2 k.p.c., ponieważ w tym zakresie jest niedopuszczalna z uwagi na nieistnienie po stronie skarżącego interesu w zaskarżeniu (por. m.in. uchwała składu siedmiu sędziów Sądu Najwyższego - zasada prawna - z dnia 15 maja 2014 r., III CZP 88/13, OSNC 2014, nr 11, poz. 108, wyrok Sądu Najwyższego z dnia 2 lipca 2015 r., V CSK 421/14, nie publ., postanowienia Sądu Najwyższego z dnia 30 marca 2017 r., V CZ 21/17, nie publ. i z dnia 25 lutego 2015 r., V CSK 450/14, nie publ.).
Interes prawny skarżącej w usunięciu z obrotu prawnego zaskarżonego wyroku Sądu Apelacyjnego, wbrew stanowisku pozwanej, jest oczywisty, skoro wyrokiem tym oddalono jej skargę o wznowienie postępowania, obciążając ją kosztami postępowania. Zgodnie z art. 48 § 3 k.p.c., sędzia, który brał udział w wydaniu orzeczenia objętego skargą o wznowienie postępowania, nie może orzekać, co do tej skargi. Regulację tę dopełnia art. 413 k.p.c., który stanowi, że sędzia, którego udziału lub zachowania w poprzednim procesie dotyczy skarga, wyłączony jest od rozpoznania w postępowaniu ze skargi o wznowienie postępowania. Przepisy te mają gwarancyjny charakter i służą realizacji wyrażonej w art. 45 ust. 1 Konstytucji RP zasady sprawiedliwego rozpatrzenia sprawy przez niezależny i bezstronny sąd (por. postanowienie Sądu Najwyższego z dnia 2 sierpnia 2011 r., II UO 2/11, nie publ.).
W orzecznictwie Sądu Najwyższego przyjęto, że orzekaniem co do skargi jest jej rozpoznawanie również na każdym etapie postępowania w sprawie o wznowienie.
Sędzia wyłączony na podstawie art. 48 § 3 k.p.c. jest wyłączony z udziału w całym postępowaniu ze skargi o wznowienie postępowania, a wyłączenie obejmuje wszystkie czynności wchodzące w zakres badania dopuszczalności wznowienia oraz rozpoznawania skargi (por. m.in. wyroki Sądu Najwyższego z dnia 3 lutego 2009 r. , I PK 161/08, nie publ. i z dnia 24 lipca 2006 r., I UK 12/06, OSNP 2007, nr 15- 16, poz. 230 oraz postanowienia Sądu Najwyższego z dnia 17 stycznia 1997r., I PKN 60/96, nie publ., z dnia 22 lutego 2007 r., IV CSK 9/07, I C 2008, nr 12, str. 46, z dnia 26 kwietnia 2007 r., II CSK 536/07, nie publ., z dnia 8 sierpnia 2007 r., I CZ 87/07, OSNC-ZD 2008, nr C, poz. 68, z dnia 7 listopada 2013 r., II PZ 24/13, nie publ., i z dnia 20 lutego 2014 r., I CZ 115/13, nie publ.). Zasady te w rozpoznawanym przypadku nie zostały zachowane.
W składzie Sądu Apelacyjnego w W. wydającego wyrok z dnia 28 maja 2013 r., którego dotyczy skarga o wznowienie postępowania, brała udział sędzia Sądu Apelacyjnego E. K. , jako przewodnicząca.
Rozpoznawała ona również skargę o wznowienie postępowania uczestnicząc, jako członek składu w rozprawie w dniu 11 grudnia 2015 r., na której Sąd Apelacyjny przeprowadzał postępowanie dowodowe przesłuchując biegłego D. J. na okoliczności związane ze sporządzoną przez niego opinią, dopuszczając dowód z uzupełniającej opinii tego biegłego na okoliczności związane z ustaleniem autora podpisów na dokumentach zgromadzonych w aktach sprawy objętej skargą o wznowienie, ze wskazaniem materiału porównawczego, który powinien być przez biegłego pominięty, zwracając się do wydziału komunikacji przy Starostwie W. o nadesłanie dokumentów związanych z wydaniem K. G. prawa jazdy i zobowiązując biegłego do uzupełnienia opinii w oparciu o uzyskany z tego źródła dodatkowy materiał porównawczy.
Sędzia ta brała zatem udział w postępowaniu ze skargi o wznowienie postępowania w części postępowania rozpoznawczego - w zakresie postępowania dowodowego dotyczącego dowodu z opinii biegłego - która ma wpływ na zaskarżone orzeczenie, skoro jej wyniki zadecydowały o zakresie dokumentó w w prawomocnie zakończonej sprawie, które zostały uznane za podpisane przez skarżącą. Udział sędziego wyłączonego z mocy ustawy w postępowaniu ze skargi o wznowienie postępowania powoduje nieważność tego postępowania (art. 379 pkt 4 k.p.c.), co skutkuje koniecznością uchylenia zaskarżonego wyroku, zniesienia postępowania w zakresie rozprawy przeprowadzonej przez Sąd Apelacyjny z udziałem tego Sędziego (11 grudnia 2015 r.) i przekazania sprawy Sądowi Apelacyjnemu w (...) do ponownego rozpoznania (art. 398 15 § 1 w zw. z art. 398 21 i 386 § 2 k.p.c.).
W związku z obowiązkiem Sądu Najwyższego wzięcia pod uwagę, w granicach zaskarżenia, z urzędu nieważności postępowania przed Sądem drugiej instancji (art. 398 13 § 1 k.p.c.) dostrzeżenia wymaga, że w rozprawie przed Sądem Apelacyjnym w dniu 17 listopada 2016 r. w składzie orzekającym brała udział sędzia Sądu Okręgowego delegowana do Sądu Apelacyjnego w (...) M. S. , która jako sędzia sprawozdawca brała udział w wydaniu wyroku Sądu Apelacyjnego w (...) z dnia 28 maja 2013 r. zaskarżonego skargą o wznowienie postępowania.
Na rozprawie tej przesłuchano biegłego D. J. na okoliczności związane ze sporządzoną przez niego opinią uzupełniającą, przeprowadzono dowód z zeznań K. G. w charakterze strony i oddalono wniosek o prze prowadzenie dowodu z zeznań J. G. Sąd Apelacyjny na dalszym etapie postępowania dostrzegł jednak, że przeprowadził czynności z udziałem sędziego wyłączonego z mocy ustawy i na rozprawie w dniu 23 stycznia 2017 r. zniósł postępowanie w zakresie czynności podjętych na rozprawie w dniu 17 listopada 2016 r., powtórzył przeprowadzone na tej rozprawie postępowanie dowodowe w zakresie przesłuchania biegłego i dowodu z zeznań powódki w charakterze strony. Wobec zniesienia postępowania przez Sąd Apelacyjny brak podstaw do ingerencji Sądu Najwyższego w tym zakresie.
Zarzut naruszenia art. 328 § 2 w zw. z art. 391 § 1 k.p.c. powiązany w postawach skargi z szczegółowo w nich przytoczonymi zarzutami naruszenia prawa procesowego nie zasługuje na uwzględnienie. W orzecznictwie Sądu Najwyższego przyjmuje się konsekwentnie, że naruszenie art. 328 § 2 w zw. z art. § 1 k.p.c. może być zarzucane w skardze kasacyjnej tylko wyjątkowo, gdy wady uzasadnienia uniemożliwiają dokonanie kontroli kasacyjnej z uwagi na jego sporządzenie w sposób nie pozwalający na zorientowanie się w przyczynach natury faktycznej i prawnej, które legły u podstaw rozstrzygnięcia. Sytuacja taka w sprawie nie występuje, Sąd Apelacyjny przedstawił bowiem swoje stanowisko w sprawie, a to że jest ono zdaniem skarżącej nieprzekonujące nie dowodzi niemożności dokonania kontroli kasacyjnej z uwagi na zasadnicze wady uzasadnienia.
Sąd Apelacyjny naruszył art. 217 § 1 i 2 w zw. z art. 227 i w zw. z art. 406 i 391 § 1 k.p.c. nie przeprowadzając dowodu z zeznań świadka J. G., mimo twierdzeń powódki, że podpisy zidentyfikowane przez biegłego, jako przez nią nakreślone mogą pochodzić od członków jej najbliższej rodziny, c zego nie wykluczył biegły, wskazując na naśladownictwo pisma rodziców przez ich dzieci.
Wprawdzie zarzuty skargi opierają się na ustnej opinii biegłego przedstawionej na rozprawie w dniu 11 grudnia 2015 r., którą Sąd ten prowadził, z przyczyn wyżej przywołanych, z udziałem Sędziego wyłączonego z mocy ustawy, ale stanowisko to biegły podtrzymał na rozprawie w dniu 23 stycznia 2017 r. Sąd Apelacyjny w istocie nie odniósł się do tego wniosku dowodowego, skoro oddalił go na rozprawie w dniu 16 listopada 2016 r. , co pełnomocnik skarżącej oprotestował w trybie art. 162 k.p.c., jednak czynności podjęte na tej rozprawie zostały przez Sąd Apelacyjny zniesione na kolejnej rozprawie, a Sąd ten, orzekając w innym składzie, pominął potrzebę odniesienia się do złożonego przez skarżącą w piśmie procesowym z dnia 25 września 2015 r. wniosku dowodowego o przesłuchanie świadka, ponowionego w piśmie z dnia 1 sierpnia 2016 r. Wyrażony natomiast w motywach rozstrzygnięcia pogląd Sądu Apelacyjnego o nieprzydatności tego dowodu nie przekonuje.
Pominięcie dowodu na podstawie art. 217 § 3 k.p.c. może mieć miejsce jedynie, gdy okoliczności faktyczne zostały wyjaśnione zgodnie z twierdzeniami strony wnioskującej o przeprowadzenie określonego dowodu (por. m.in. wyroki Sądu Najwyższego z dnia 26 września 1966 r., II CR 314/66, OSNCP 1967, nr 2, poz. 39, z dnia 3 kwietnia 2001 r., I CKN 373/00, nie publ, z dnia 17 kwietnia 2008 r., I CSK 543/07, nie publ., i z dnia 27 czerwca 2014 r., I CSK 497/13, nie publ.). Taka sytuacja nie miała w sprawie miejsca, co jest równoznaczne z pozbawieniem skarżącej możliwości udowodnienia jej twierdzeń.
Ponadto, odmowa przeprowadzenia dowodu, mimo niewyjaśnienia spornych okoliczności, o których mowa w art. 217 § 3 k.p.c., może nastąpić w przypadku, gdy teza dowodowa jest nieistotna dla rozstrzygnięcia lub proponowany środek dowodowy jest nie przydatny do jej udowodnienia ( por. wyrok Sądu Najwyższego z dnia 30 maja 2007 r., IV CSK 41/07, nie publ.). Nie powinno budzić wątpliwości, że ustalenie czy podpisy, które biegły zidentyfikował, jako należące do powódki zostały nakreślone przez nią czy członków jej rodziny, może mieć znaczenie w sprawie ze skargi o wznowienie postępowania zważywszy na podstawy, na jakich skarga została oparta.
Ocenę tę wzmacnia przyznanie przez Z. G. , że istniała praktyka podpisywania pism i dokumentów za K. G. przez J. G., a przed uzupełnieniem postępowania dowodowego nie można przyjąć, że podrobienie podpisów dotyczyło jedynie materiału porównawczego wykorzystanego pierwotnie przez biegłego, jako pochodzącego od K. G. Zarzut naruszenia art. 65 § 1 w zw. z art. 65 1 k.c. dotyczący błędnej wykładni treści protokołu z posiedzenia zarządu pozwanej, nie zasługuje na uwzględnienie. Istota tego zarzutu sprowadza się, bowiem do zakwestionowania ustaleń faktycznych Sądu Apelacyjnego w świetle których powódka uzyskała wiedzę o prowadzeniu postępowania apelacyjnego w sprawie objętej skargą o wznowienie postępowania.
Sąd Apelacyjny ustalił, że skarżąca na spotkaniu z członkami zarządu Spółdzielni w dniu 21 marca 2013 r. dowiedziała się o prowadzeniu z jej udziałem postępowania apelacyjnego nie tylko w oparciu o sporządzony z przebiegu tego spotkania protokół, na którego treść nie miała żadnego wpływu, skoro jest dokumentem wewnętrznym pozwanej, pod którym brak podpisu skarżącej i w którym wskazano jedynie ogólnikowo na zadłużenie powódki i jej ojca wynikające z przegranej sprawy, nie konkretyzując, o jaką sprawę chodzi, ale również zeznania świadków M. S. i Z. C. Powódka, kwestionując t o ustalenie, nie dostrzega, że w postępowaniu kasacyjnym podstawą skargi nie mogą być zarzuty dotyczące ustalenia faktów i oceny dowodów dokonanej przez Sądy meriti, również - jak to czyni skarżąca - pod pozorem naruszenia prawa materialnego, a Sąd Najwyższy jest związany podstawą faktyczną zaskarżonego orzeczenia ( art. 398 3 § 3 i 398 13 § 2 k.p.c.).
Kwestia czy Sąd Apelacyjny wyprowadził prawidłowe wnioski z treści protokołu z dnia 21 marca 2013 r., zeznań powódki i wyżej wymienionych świadków w zakresie wiedzy skarżącej o postępowaniu apelacyjnym w sprawie objętej skargą o wznowienie postępowania usuwa się spod kontroli kasacyjnej. Z identycznych względów bezzasadny jest zarzut naruszenia art. 382 w zw. z art. 278 § 1 w zw. z art. 286 w zw. z art. 328 § 2 i art. 406 k.p.c. (ewentualnie w zw. z art. 391 § 1 k.p.c.), w takiej części w jakiej sprowadza się do kwestionowania opinii biegłego z zakresu piśmiennictwa, którą skarżąca uważa za nierzetelną, a jej wnioski za nieprawidłowe.
Nie można natomiast odmówić racji skarżącej w zakresie, w jakim zarzuca, że w okolicznościach sprawy istniała potrzeba przeprowadzenia dowodu z uzupełniającej opinii biegłego, skoro biegły nie wykluczył, że podpisy zidentyfikowane przez niego jako pochodzące od K. G. mogły być jednak nakreślone przez inną osobę, w tym z dużym prawdopodobieństwem przez członka rodziny. Skoro skarżąca twierdziła, że autorką podpisów była jej matka J. G. (ewentualnie inni członkowie rodziny) i domagała się dopuszczenia dowodu z jej zeznań, rzeczą Sądu Apelacyjnego było, po przeprowadzeniu tego dowodu, uzyskanie od świadka (ewentualnie wskazanych przez niego osób) materiału porównawczego i przeprowadzenie uzupełniającego dowodu z opinii biegłego.
Było to niezbędne skoro biegły uznał za wysoce prawdopodobne, że podpisy mogą pochodzić od członka rodziny, przeprowadzenie ekspertyzy pisma wymagało wiadomości specjalnych, skarżąca wnosiła o dopuszczenie dowodu z opinii innego biegłego z zakresu badania pisma ręcznego, a Sąd nie odniósł się do wniosku dowodowego zgłoszonego w tym przedmiocie. Ocenę tę wzmacnia prowadzenie postępowania karnego w przedmiocie podrobienia podpisów K. G. w postępowaniu, którego dotyczy skarga o wznowienie postępowania. Z czynności przeprowadzonych przez Prokuraturę Rejonową w W. w sprawie 2 Ds. (...) wynika, że podrobienia podpisów mogli dopuścić się rodzice skarżącej J. G. i Z. G., co wymaga jednak dalszej procesowej weryfikacji w postępowaniu przygotowawczym przez powołanie biegłego z zakresu badań porównawczych pisma ręcznego.
Sąd Apelacyjny swoje stanowisko o ustaniu niemożności działania w rozumieniu art. 401 pkt 2 k.p.c. wyprowadził z faktu, że powódka w toku trwającego cztery lata postępowania pokwitowała osobiście zawiadomienie o terminie rozpraw w dniu 6 wrześni a 2010 r. i w dniu 11 października 2011 r., złożyła podpis na pismach procesowych z dnia 10 listopada 2010 r. i z dnia 25 lipca 2011 r. oraz pokwitowała odbiór pisma pozwanej z dnia 19 kwietnia 2012 r. Wobec zasadności zarzutów dotyczących pominięcia wniosków dowodowych powódki przedwczesna jest ocena, czy sytuacja, która wystąpiła w toku prawomocnie zakończonej sprawy, pozwala na uznanie, że przed uprawomocnieniem się wyroku nie możność działania ustała (art. 401 pkt 2 k.p.c.). Dostrzeżenia jednak wymaga, że wszystkie dokumenty, pod którymi ma znajdować się podpis powódki, dotyczą postępowania pierwszoinstancyjnego.
Spod kontroli kasacyjnej usuwa się również zarzut naruszenia art. 131 § 1 w zw. z art. 133 § 1 w zw. z art. 135 § 1 i 382 k.p.c. skoro sprowadza się do kwestionowania ustaleń Sądu w zakresie doręczenia skarżącej trzech przesyłek na adres nie będący jej adresem zamieszkania, co z przyczyn wyżej podniesionych jest w postępowaniu kasacyjnym niedopuszczalne. Odmienną kwestią jest, że można mieć tylko jedno miejsce zamieszkania ( art. 28 k.c.), a z ustaleń Sądu Apelacyjnego wynika, że powódka w toku postępowania objętego skargą jednocześnie zamieszkiwała w R. przy ul. S. oraz w S. przy ul. Ż. Dodatkowo Sąd ustalił, że pozew ze wskazaniem miejsca zamieszkania powódki w S. przy ul. Ż. złożył Z. G. podrabiając podpis powódki, co nie pozwala tego adresu traktować, jako wiążącego powódkę w zakresie miejsca doręczania korespondencji przez Sąd w sprawie, której nie zainicjowała.
Skarżąca nie dostrzega jednak, że doręczenie przesyłki sądowej może być dokonane nie tylko w miejscu zamieszkania, ale również w miejscu pracy lub tam, gdzie się adresata zastanie ( art. 135 § 1 k.p.c.). Przyjęcie zatem przez Sąd Apelacyjny, że miejsce doręczenia ( miejsce zamieszkania jej rodziców w S. przy ul. Ż.) nie było miejscem zamieszkania skarżącej nie wyklucza uznania doręczenia za skuteczne, jeżeli powódka dobrowolnie przyjęła przesyłkę i potwierdziła jej odbiór. Zasadny okazał się zarzut naruszenia art. 401 pkt 2 w zw. z a rt. 406 i 391 § 1 k.p.c. sytuacja zaistniała w prawomocnie zakończonej sprawie wypełnia, bowiem ustawową podstawę wznowienia postępowania w postaci braku należytej reprezentacji.
W orzecznictwie i doktrynie kontrowersje budzi zagadnienie czy dopuszczalność skargi o wznowienie postępowania wyłącza tylko bezskuteczne podniesienie zarzutu braku należytej reprezentacji, czyli sytuacja, w której strona formalnie zgłosiła zarzut, a sąd go ocenił i uznał za bezzasadny, czy wyłączenie to obejmuje również sytuację, w której strona przy zachowaniu należytej staranności mogła przed uprawomocnieniem orzeczenia podnieść zarzut braku należytej reprezentacji, ale tego nie uczyniła.
W nowszym orzecznictwie Sądu Najwyższego przeważa pogląd, że strona, która przed uprawomocnieniem się wyroku mogła podnieść zarzut braku należytej reprezentacji, a nie uczyniła tego na skutek własnych zaniedbań, nie może na tej podstawie żądać wznowienia postępowania (por. orzeczenia Sądu Najwyższego z dnia 18 września 200 1 r., V CZ 175/01, Prok. i Pr. - wkł. 2002/5/42, z dnia 30 września 2008 r., II CZ 67/08, OSNC - ZD 2009, nr 1 poz. 26, z dnia 18 stycznia 2012r., II CZ 144/11, OSNC 2012, nr 7-8, poz. 92, i z dnia 14 kwietnia 2015 r., II PZ 1/15, nie publ.; odmiennie Sąd Najwyższy w orzeczeniach z dnia 9 grudnia 1957 r., 2 CR 930/57, OSNC 930/57, OSNC 1959, nr 4, poz. 99 i z dnia 28 lipca 1999 r., I PKN 154/99, nie publ.).
Rozstrzyganie tego zagadnienia w okolicznościach sprawy nie jest konieczne, Sąd Apelacyjny błędnie bowiem przyjął, że skarżąca mogła taki zarzut podnieść przy dochowaniu należytej dbałości o swoje interesy. Sąd Apelacyjny ustalił, że powódka nigdy nie udzieliła Z. G. pełnomocnictwa do reprezentowania jej w postępowaniu przez sądami obu instancji w prawomocnie zakończonej sprawie. Z opinii biegłego z zakresu piśmiennictwa wynika, że jej podpis pod pełnomocnictwem z dnia 12 sierpnia 2012 r. został podrobiony, podobnie jak pod pismem potwierdzającym czynności dokonane przez rzekomego pełnomocnika na podstawie kserokopii pełnomocnictwa z dnia 10 września, którego oryginału Z. G. mimo żądania Sądu nie złożył do akt sprawy.
Powódka nie podpisała ani pozwu, ani apelacji, a Sąd w prawomocnie zakończonej sprawie nie zawiadamiał powódki o terminie rozprawy apelacyjnej zakładając, że jest ona reprezentowana przez pełnomocnika. Powódka uzyskała jedynie nieformalną informację od przeciwnika procesowego o prowadzeniu sprawy w postępowaniu apelacyjnym. Z wiążącej Sąd Najwyższy podstawy faktycznej rozstrzygnięcia nie wynika jednak by uzyskała wiedzę, że w tym postępowaniu reprezentuje ją Z. G. na podstawie pełnomocnictwa procesowego, którego miała mu udzielić. Nie wynika także by powódka uzyskała wiedzę o sygnaturze akt sprawy prowadzonej przez Sąd Apelacyjny, dacie rozprawy apelacyjnej oraz fakcie, że podrobiono również jej podpis pod pismem potwierdzającym czynności dokonane przez Z. G. w jej imieniu.
Nie ma w tych okolicznościach podstaw do stwierdzenia, że powódka mogła podnieść w prawomocnie zakończonym postępowaniu zarzut braku reprezentacji, skoro nie miała wiedzy, że jest reprezentowana przez pełnomocnika działającego w oparciu o podrobione pełnomocnictwo. Przeciwne stanowisko Sądu Apelacyjnego jest zbyt rygorystyczne i niedostatecznie uwzględnia, że sytuacja jaka zaistniała w sprawie objętej skargą wynikała z przestępstwa przeciwko dokumentom, które godziło w podstawowe prawa skarżącej, jako strony procesu cywilnego. Poruszo nego przez pozwaną w odpowiedzi na skargę zagadnienia charakteru współuczestnictwa istniejącego między Z. G., a K. G. w prawomocnie zakończonym postępowaniu Sąd Apelacyjny nie badał.
Czynienie przez pozwaną założenia, że współuczestnictwo to wynikało z pro wadzonej przez powodów spółki cywilnej budzi wątpliwości, skoro skarżąca twierdziła, że jej podpisy na dokumentach dotyczących zawarcia umowy spółki cywilnej i zarejestrowania działalności gospodarczej zostały podrobione, a Sąd Apelacyjny nie czynił w tym zakresie żadnych ustaleń. Przedwczesne jest zatem rozważanie, czy wyroki zapadłe w prawomocnie zakończonym postępowaniu wywoływałyby bezpośredni skutek materialnoprawny w stosunku do pozwanej, nawet gdyby nie została wskazana, jako strona i dokonywanie oceny wpływu tego stanu rzeczy na przytoczone podstawy wznowienia z perspektywy charakteru współuczestnictwa między wspólnikami spółki cywilnej.
Zauważenia jedynie wymaga, że w orzecznictwie Sądu Najwyższego przyjęto, że wspólnik spółki cywilnej nie jest legitymowany do dochodzenia wierzytelności wchodzącej w skład majątku wspólnego wspólników spółki cywilnej (por. uchwała Sądu Najwyższego z dnia 9 lutego 2011 r., III CZP 130/10, OSNC 2011, nr 9, poz. 100 oraz postanowienia Sądu Najwyższego z dnia 14 listopada 2014 r., I CZ 69/14, nie publ., i z dnia 18 kwietnia 2018 r., IV CZ 18/18, nie publ.). Skutki procesowe niewystępowania w charakterze powodów wszystkich współuczestników procesowych są natomiast określone w art. 195 i 198 § 2- 4 k.p.c., a brak pełnej legitymacji czynnej w przypadku współuczestnictwa koniecznego prowadzi do oddalenia powództwa.
Z przytoczonych względów, wobec zasadności części podstaw kasacyjnych, na podstawie art. 398 15 § 1 w zw. z art. 398 21 i 386 § 2 k.p.c. oraz art. 108 § 2 w zw. z art. 391 § 1 i art. 398 21 k.p.c., Sąd Najwyższy orzekł, jak w sentencji. jw