Sygn. akt IV KO 47/16
POSTANOWIENIE
Sąd Najwyższy w składzie: SSN Jerzy Grubba Dnia 6 lipca 2016 r. w sprawie B. T. i A. M. oskarżonych z art. 288 § 1 k.k., po rozpoznaniu w Izbie Karnej na posiedzeniu w dniu 6 lipca 2016 r., wniosku Sądu Rejonowego dla Krakowa - Śródmieścia w Krakowie z dnia 1 czerwca 2016 r., sygn. akt II K 1559/15, o przekazanie sprawy do rozpoznania innemu sądowi równorzędnemu na podstawie art. 37 k.p.k. p o s t a n o w i ł: nie uwzględnić wniosku
Uzasadnienie
Wniosek Sądu Rejonowego w chwili obecnej jest co najmniej przedwczesny. Sąd Rejonowy dla Krakowa – Śródmieścia w Krakowie zwrócił się do Sądu Najwyższego z wnioskiem o przekazanie sprawy innemu sądowi równorzędnemu, z powołaniem się na okoliczności, iż jedna z oskarżonych nie dysponuje środkami finansowymi pozwalającymi jej na przybycie do siedziby sądu właściwego oraz nie stawia się na wyznaczone terminy badań psychiatrycznych. Jednocześnie wskazać jednak trzeba, że Sąd ten w istocie nie wykonał żadnych czynności, które zweryfikowałyby twierdzenia oskarżonej B. T., nie rozpoznał jej wniosku o zbadanie jej przez biegłych psychiatrów wykonujących swe obowiązki służbowe w W. , nie ustalił też, czy w ogóle możliwe jest prowadzenie procesu z udziałem drugiej oskarżonej – A. M., skoro nie odbiera ona kierowanej do niej korespondencji i nie zastano jej w miejscu zamieszkania.
Bezsprzecznie same okoliczności zdarzenia, które są przedmiotem zarzutu z aktu oskarżenia świadczą niezbicie o tym, że oskarżona może przybyć do K. Okoliczności tej nie można tracić z pola widzenia oceniając jej stan majątkowy. Odrębna kwestią jest konieczność zapewnienia stałej opieki rodzicom, co miałoby być możliwe wyłącznie ze strony oskarżonej. Sąd jednak w tym zakresie poprzestał na oświadczeniach oskarżonej nie weryfikując ich. W tym również, w kontekście jej pobytu w K. w dniu zdarzenia. Brak też podstaw do przyjmowania, że na obecnym etapie postępowania nie ma możliwości zbadania B. T. przez biegłych lekarzy z W ., co przynajmniej pozwoliłoby na ustalenie, czy w ogóle możliwe jest prowadzenie procesu z jej udziałem. Ostatnią kwestią, na którą obecnie należy wskazać, jest to, że sprawdzenia wymaga również to, gdzie przebywa obecnie oskarżona A. M. .
Bez względu bowiem na to, przed jakim sądem będzie prowadzony niniejszy proces, istotne jest ustalenie, jaka jest przyczyna niepodejmowania kierowanej do oskarżonej korespondencji. W tej sytuacji, skoro Sąd Rejonowy dla Krakowa – Śródmieścia w Krakowie nie wykonał dotąd żadnej z omówionych czynności, nie można mówić o tym, że w chwili obecnej istnieją warunki do prowadzenia procesu przed innym sądem równorzędnym. Podstawą zaś do przekazania sprawy w trybie art. 37 k.k. jest ustalenie, że prowadzenie postępowania sądowego w ogóle jest możliwe. Z całą pewnością też, prawidłowe pojmowanie terminu „dobro wymiaru sprawiedliwości” nakazuje rozpoznanie sprawy zgodnie z przepisami o właściwości sądu. Absolutnym zaś wyjątkiem od tej zasady, jest przeniesienie procesu do innego sądu równorzędnego ze względu na „interes” oskarżonego.
Kierując się przedstawionymi względami, Sąd Najwyższy orzekł, jak na wstępie.